Kolejna przegrana Spółdzielni – Sąd Okręgowy w Warszawie wyeliminował z obrotu prawnego trzy uchwały NWZ

13 kwietnia 2016 r. odbyło się NWZ naszej Spółdzielni. Z wnioskiem o jego zwołanie wystąpiło ponad 10% członków, podając w uzasadnieniu, że jego celem ma być m.in. odwołanie trzech członkiń rady nadzorczej i dokonanie nowych wyborów do tego organu.

Ponieważ zarząd nie zrealizował wniosku członków, zebranie zwołała rada nadzorcza, którą wnioskujący o NWZ spółdzielcy zamierzali odwołać w pełnionych funkcji.

Tym samym to właśnie trzy wybrane na kadencję 2015-2018 członkinie rady nadzorczej, będącej organizatorem NWZ, odpowiedzialne były za zgodność z prawem przygotowanych na to zebranie uchwał oraz regulaminów, stanowiących załączniki do niektórych z tych uchwał.

Jedna z uchwał dotyczyła zatwierdzenia regulaminu NWZ. W regulaminie tym, w jego części  dotyczącej przeprowadzenia wyborów do RN, znalazły zapisy stojące w sprzeczności z ustawą, statutem i dobrym obyczajem.

Jeden z zapisów wykluczał kandydowanie do RN członkom, posiadającym co najmniej jednomiesięczne zadłużenie w opłatach na rzecz Spółdzielni, choć takiego kryterium dla kandydatów do RN nie ma ani w przepisach spółdzielczych, ani w statucie naszej Spółdzielni.

Regulamin wskazywał również zagadnienia, o które obradujący szczególnie powinni byli pytać kandydatów do RN, a mianowicie o kwestię zadłużenia kandydata do RN wobec Spółdzielni oraz o pozostawanie przez niego w sporze sądowym ze Spółdzielnią. Dodajmy, że o kwestiach tych również milczy ustawa i milczy statut naszej Spółdzielni. 

Regulamin został przyjęty przez NWZ i na jego podstawie przeprowadzone zostały wybory uzupełniające do RN. Uzupełniające – bowiem cel wnioskodawców o zwołanie NWZ, którym było odwołanie trzech członkiń RN, nie został osiągnięty.

W wyniku wyborów przeprowadzonych na mocy Regulaminu, zawierającego kwestionowane przez nas zapisy, NWZ podjęło dwie uchwały o wyborze dwojga nowych członków RN, którzy dołączyli do dotychczasowego trzyosobowego składu RN kadencji 2015-2018.

W zaistniej sytuacji zaskarżyliśmy do Sądu Okręgowego w Warszawie:

  • uchwałę NWZ ws. zatwierdzenia Regulaminu Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia – w części dotyczącej wskazanych powyżej zapisów tego Regulaminu;
  • dwie uchwały NWZ wyborów uzupełniających do Rady Nadzorczej, przeprowadzonych na podstawie Regulaminu NWZ, zawierającego kwestionowane przez nas zapisy, mocą których wybrano do RN dwoje członków tego organu.

15 marca 2017 r. Sąd Okręgowy ogłoszonym wyrokiem (sygn. III C 724/16):

  • stwierdził nieważność uchwały NWZ o zatwierdzeniu Regulaminu NWZ w części wykluczającej kandydowanie do RN członkom mającym co najmniej jednomiesięczne zadłużenie w opłatach na rzecz Spółdzielni – bowiem przepisy spółdzielcze nie zawierają takiego warunku dla kandydatów do RN, a nade wszystko nie zawierał tego warunku statut pozwanej Spółdzielni, zaś Regulamin NWZ nie może stanowić źródła prawa;
  • uchylił dwie uchwały NWZ o wyborze nowych członków RN;
  • zasądził od pozwanej Spółdzielni na naszą rzecz zwrot całej opłaty sądowej w wysokości 600 zł (jak zawsze, tak i tym razem występowaliśmy w sprawie samodzielnie, zatem nie zostały wygenerowane koszty zastępstwa procesowego).

Sąd nie podzielił natomiast naszego zdania o niezgodności z dobrym obyczajem wskazywania przez Spółdzielnię obradującym w Regulaminie NWZ, aby w szczególności pytali kandydatów o zadłużenie kandydata w opłatach i pozostawianie w sporze sądowym ze Spółdzielnią. Sąd uznał, że:

Sąd o pytaniach

Oczywiste jest, że wyborcy mają prawo zadawać kandydatom pytania. Co do zasady trudno zatem odmówić powyższemu racji, pod warunkiem jednak, że rozważania te mają odniesienie do Spółdzielni prawidłowo działającej, czyli NIE NASZEJ SPÓŁDZIELNI.

Problemem było bowiem to, że pozwana Spółdzielnia:

  • z własnej winy doprowadziła do chaosu w rozliczeniach z mieszkańcami i jeszcze wiele miesięcy po NWZ nadal nie umiała zweryfikować prawidłowości kwoty zadłużenia poszczególnych członków ani nawet tego, czy owo zadłużenie jest w ogóle prawdziwe, czy tylko rzekome;
  • notorycznie naruszała prawo, czym zmuszała członków, niegodzących się na bezprawie, do występowania na drogę sądową i postępowania te zawsze przegrywała –

a mimo powyższego wyszczególniła w Regulaminie NWZ właśnie kwestie zadłużenia kandydata do RN i pozostawania przez niego w sporze sądowym ze Spółdzielnią.

Istotne jest, że Sąd, rozpoznając sprawę, zajął się jedynie stanem prawnym, za to całkowicie pominął stan faktyczny i dowody o nim zaświadczające. 

Gdyby Sąd, stosownie do treści art. 316 §1 k.p.c., wziął za podstawę stan rzeczy istniejący w chwili zamknięcia rozprawy (patrz: wyrok SN z dnia 22 stycznia 2015 r., sygn. akt III CSK 108/14; dalej: wyrok SN z dnia 28 listopada 2016  LEX nr 21882250), na który składają się stan prawny oraz STAN FAKTYCZNY, zrozumiałby, że:

  • w zaistniałych okolicznościach faktycznych pozwana Spółdzielnia nie mogła (a właśnie to uczyniła) sugerować expressis verbis wątku zadłużenia jako potencjalnego kryterium, którym mieli się kierować wyborcy przy przepytywaniu kandydatów do RN, ponieważ z własnego błędu czyniła w ten sposób probierz cudzej nieuczciwości. Dlatego stanowisko Sądu, że w TEJ SPÓŁDZIELNI zaleganie z opłatami może świadczyć o niewywiązywaniu się członka – kandydata do RN – ze zobowiązań w stosunku do Spółdzielni, było całkowicie wyabstrahowane z realiów niniejszej sprawy. Sprzeczność takiego zapisu Regulaminu z dobrym obyczajem przejawiała się co najmniej na dwóch poziomach. Pierwszy z nich jest taki, że Pozwana, która doskonale wiedziała o wadliwości sald doręczonych wielu członkom, intencjonalnie wytworzyła sytuację, w której zmuszała członków, potencjalnych kandydatów do RN, do tłumaczenia się z nie swoich win. Drugi to taki, że przeprowadzone rok wcześniej wybory do tej samej RN kadencji 2015-2018 odbyły się według zasad, wśród których nie było kwestii zadłużenia kandydatów i pozostawania przez nich w sporze ze Spółdzielnią;
  • Spółdzielnia poprzez uszczegółowienie pytania do kandydata do RN o pozostawanie przez niego w sporze sądowym, uczyniła to w celu wyeliminowania z udziału w wyborach do RN obojga powodów, bowiem w dacie NWZ jedynie oni pozostawali w sporze sądowym ze Spółdzielnią. Mogło to więc służyć przedstawieniu powodów (gdyby zdecydowali się kandydować do RN) jako konfliktowych, szukających zwady pieniaczy. Tymczasem we wszystkich zainicjowanych dotychczas przez powodów postępowaniach (w aktach tego postępowania przywołane zostały sygnatury postępowań karnych, cywilnych i administracyjnych) sądy przyznały powodom rację, wydając orzeczenia na ich korzyść. Bowiem przedmiotem sporów zaistniałych pomiędzy nimi a Spółdzielnią było dochodzenie przez powodów praw członkowskich, ochrona praw majątkowych, należyte gospodarowanie mieniem Spółdzielni. W tym stanie faktycznym trudno zgodzić się ze stanowiskiem Sądu, że pozostawanie „takich kandydatów” w sporze sądowym ze Spółdzielnia może budzić „konflikt interesów”, skoro W TEJ SPÓŁDZIELNI zawsze jedynym beneficjentem takiego „konfliktu interesów” była praworządność.

Wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie jest nieprawomocny. Powstrzymaliśmy się z apelacją, bo przecież cel pozwu i tak został osiągnięty – trzy uchwały NWZ zostały wyeliminowane  z obrotu prawnego, a pozwana Spółdzielnia jako przegrywająca ma zwrócić nam całość kosztów sądowych.

Apelację złożyła natomiast Spółdzielnia. Ze spokojem oczekujemy wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie.

Opublikowano Aktualności | Otagowano , , , , ,

Sąd uchylił decyzję prokuratury o umorzeniu dochodzenia

Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa XIV Wydział Karny Postanowieniem z dnia 10 lutego 2017 r., sygn. akt XIV Kp 3618/16; PR3 Ds.1643.2016, uwzględnił nasze zażalenie na decyzję Prokuratury Rejonowej dla Warszawy-Mokotowa o umorzeniu dochodzenia i uchylił tę decyzję.

W zażaleniu skierowanym do Sądu wykazaliśmy rażącą wadliwość czynności podjętych przez organy ścigania, które miały obowiązek wyjaśnić, czy członkinie organów Spółdzielni dopuściły się czynów określonych w art. 271 §1 k.k. i art. 267 d ustawy Prawo spółdzielcze. 

W zażaleniu na Postanowienie wskazywaliśmy obrazę nw. przepisów prawa:

Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie

XIV Wydział Karny

Warszawa, ul. Ogrodowa 51a

za pośrednictwem

Prokuratora Rejonowego Warszawa-Mokotów

w Warszawie

Warszawa, ul. Wiktorska 91A

ZAŻALENIE

na postanowienie funkcjonariusza Komendy Rejonowej Policji Warszawa II z dnia 28 lipca 2016 r. (sygn. akt WPG-II-1810/16, RSD H-491/16), zatwierdzone w dniu 31 sierpnia 2016,r. przez prokuratora Prokuratury Rejonowej Warszawa-Mokotów w Warszawie (PR Ko 375/2016.I.), doręczone nam w dniu 28 września 2016 r. w sprawie o przestępstwo z art. 271§ 1 k.k. i art. 267d ustawy Prawo spółdzielcze w przedmiocie umorzenia dochodzenia –

  1. na podstawie art. 306 §1a pkt. 3 k.p.k. w zw. z art. 325a §2 k.p.k. i art. 465 §2 k.p.k. zaskarżamy powyższe postanowienie w całości;
  2. na podstawie art. 427 §2 k.p.k., art. 438 pkt. 3 k.p.k. postanowieniu temu zarzucamy:
  • obrazę przepisów postępowania, mającą wpływ na treść orzeczenia:

– 424 §1 pkt 1 k.p.k., wobec niewyjaśnieni, czy, a jeśli tak, to na jakich dowodach organ procesowy oparł swoje rozstrzygnięcie i które z nich uznał za niewiarygodne i z jakich powodów;

– 17 §1 pkt. 1 k.p.k., poprzez błędną jego wykładnię i przyjęcie zaistnienia tej materialnoprawnej przesłanki;

– 7 k.p.k. poprzez nieprzeprowadzenie wszystkich niezbędnych dowodów i dokonanie oceny zebranych dowodów z naruszeniem granic swobodnej ich oceny;

  • obrazę prawa materialnego – art. 271 §1 k.k. i art. 267d §1 ustawy z dnia 16 września 1982 r. Prawo spółdzielcze, polegającą na błędnej wykładni tych przepisów i uznaniu, że zachowanie opisane w zawiadomieniu o podejrzeniu popełnienia przestępstwa nie realizowało znamion opisanych w tych przepisach przestępstw;
  • błąd w ustaleniach faktycznych, mający wpływ na treść orzeczenia, a polegający na niezgodnym z zasadami wiedzy i doświadczenia życiowego, bezpodstawnym:
    • odmówieniu waloru wiarygodności zeznaniom składającego zawiadomienie oraz przedłożonym dokumentom, co skutkowało niezasadnym przyjęciem, że na podstawie zebranych dowodów nie pozwalają na przyjęcie, że doszło do popełnienia czynu karalnego (błędnie wpisanego między innymi jako oszustwo z art. 286 k.k.);
    • nieuwzględnieniu jednoznacznych w swej treści dokumentów i niezestawieniu ich z treścią zeznań świadków, pomimo tego, że przy uwzględnieniu zasad logiki i doświadczenia życiowego, kierując się paradygmatem tzw. „przeciętnego obywatela”, powinno to stanowić główny punkt rozważań organu prowadzącego postępowanie, a niewzięcie tej okoliczności pod uwagę przekształciło swobodną ocenę dowodów w ocenę dowolną;

co w konsekwencji doprowadziło do wydania postanowienia o umorzeniu dochodzenia;

3. podnosząc powyższy zarzut, na podstawie art. 427 §1 k.p.k., art. 437 §1 k.p.k., w zw. z art. 330 §1 k.p.k. –

                                                                     wnosimy o:

uchylenie zaskarżonego postanowienia i zlecenie Prokuraturze Rejonowej Warszawa-Mokotów w Warszawie przeprowadzenie postępowania przygotowawczego.

Postanowienie Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa XIV Wydział Karny z dnia 10 lutego 2017 r., sygn. akt XIV Kp 3618/16; PR3 Ds.1643.2016, stało się prawomocne z datą wydania. Nie przysługiwało na nie zażalenie. W efekcie organy ścigania podjęły na nowo dochodzenie. Czynności są w toku.

Opublikowano Aktualności | Otagowano , , , , ,

Zarząd podaje i ogłasza nieprawdę o Spółdzielni

Alarmujemy sąsiadów, że zarząd przedstawia i ogłasza nieprawdziwe dane, wprowadzając członków Spółdzielni w błąd.

Zarząd Spółdzielni w „Planie gospodarczo-finansowym na rok 2017” z 21 grudnia 2017 r., ogłoszonym na stronie internetowej Spółdzielni, będącym załącznikiem do uchwały RN nr 29/2016 z 28.12.2016 r., przedstawił poniższą informację:

 „Fundusz  remontowy

W związku z nałożoną karą przez PINB w wysokości 50.000 zł priorytetem dla Zarządu jest wykonanie docieplenia ścian zewnętrznych, dachu i stropu nad garażem w budynkach mieszkalnych przy ul. M[…] 8. przy ul. M[…]10 i przy ul. P[…] 8.”

Tymczasem Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego dla m.st. Warszawy w piśmie z 31 marca 2017 r., znak PIN/IIOT/MM/73521374/12; PINB.OE.52.165.2016, informuje, że grzywna na Spółdzielnię nie została nałożona.

Opisane powyżej zachowanie zarządu Spółdzielni nosi znamiona czynu opisanego w art. 267d Prawa spółdzielczego, który stanowi:

  • 1. Kto, będąc członkiem organu spółdzielni albo likwidatorem, ogłasza dane nieprawdziwe albo przedstawia je organom spółdzielni, władzom państwowym, członkom spółdzielni lub lustratorowi,

podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

  • 2. Jeżeli sprawca działa nieumyślnie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Zgodnie z wykładnią Ministerstwa Sprawiedliwości „ogłaszane bądź przedstawiane dane, o których mowa w tym przepisie, to wszelkie informacje dotyczące okoliczności faktycznych lub prawnych związanych z konkretną spółdzielnią.  […] Przedmiotem ogłoszenia lub przedstawienia są dane nieprawdziwe, tj. nieznajdujące odzwierciedlenia w rzeczywistości, jak również przedstawione w sposób przeinaczony lub wytworzone na podstawie fałszywych kryteriów. […] Karalny jest zatem każdy przejaw dezinformacji o rzeczywistym stanie spółdzielni”.

Całość odpowiedzi udzielonej przez podsekretarza stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Zbigniewa Wronę z upoważnienia Ministra na interpelację poselską nr 24210 złożoną przez posła Jacka Żalka poznasz tu: http://orka2.sejm.gov.pl/IZ6.nsf/main/1DB1FA42.

W zaistniałej sytuacji do rady nadzorczej zostało skierowane pismo, w którym członkowie domagają się informacji, jakie czynności podjęła RN wobec członków zarządu, którzy rozmyślnie, w sposób udokumentowany podają nieprawdę zarówno radzie, jak i członkom Spółdzielni. Z uwagi na zaplanowaną w Spółdzielni wielomilionową inwestycję termomodernizacji, zajęcie stanowiska przez RN w sprawie zarządu, którego członkowie mijają się z prawdą, uznajemy za naglące.

Obowiązkiem naszym jest wskazać, że zakończone prawomocną Decyzją Nakazową postępowanie w PINB dotyczyło wyłącznie budynku położonego przy ul. M[…]8.

Kompletnie nieuprawnione jest zatem nie tylko uzasadnianie planu remontów NIEISTNIEJĄCĄ w dniu 21 grudnia 2016 r. karą w wymiarze 50.000 zł, rzekomo nałożoną przez PINB na Spółdzielnię, ale równie nieuprawnione jest wytwarzanie w członkach przekonania, jakoby kara ta wymuszała dokonanie jednoczesnego docieplenia wszystkich trzech budynków Spółdzielni, i to w zakresie „od piwnic po dach”, na które konieczne jest zaciągnięcie gigantycznego kredytu.

Czy osoby, które tak rażąco mijają się z prawdą, mogą sprawować zarząd naszej Spółdzielni?

Opublikowano Aktualności | Otagowano , , , , , , ,

Zarząd dopuszcza do dalszych szkodliwych nieprawidłowości w działaniu Spółdzielni

Do członków Spółdzielni trafiła poniższa informacja:

Szanowni Członkowie Spółdzielni,

sprawy naszej Spółdzielni idą w fatalną stronę, na co są twarde dowody. Zanim powierzycie zarządowi Wasze miliony na remont elewacji, przemyślcie poniższe fakty…….

Czytaj dalej tu:

informacja-styczen-2017

Opublikowano Aktualności | Otagowano , , , , , , ,

TVP INFO o spółdzielczości mieszkaniowej

21 stycznia 2017 r. cykliczny program „Studio Polska” ukazujący się na antenie TVP INFO poświęcony był tematyce spółdzielczości mieszkaniowej.

Program można obejrzeć pod linkami:

 

Opublikowano Aktualności

Trudny dialog z kimś, kto wciąż ci s.. na łeb – część 2

Pod koniec pierwszej dekady grudnia 2016, czyli w czasie zdominowanym przez sprawy  świąteczno-noworoczne, zarząd wywiesił takie ogłoszenie:

ogloszenie-jamy-o-statucie

Na konsultację „projektu nowego Statutu naszej Spółdzielni” dano członkom aż miesiąc.

Taki luksus!

Zapoznaliśmy się z tym projektem i zadrżeliśmy.

Np. jedna z perełek:

„Członek ma prawo zgłaszania poprawek do projektów uchwał nie później niż na 7 dni przed posiedzeniem Walnego Zgromadzenia.”

Dwóch bardzo kosztownych członków zarządu znów dostarczyło kolejnego dowodu na dramatyczny wręcz brak kwalifikacji.

W dodatku brak kwalifikacji tych dwóch sprawia, że musimy w comiesięcznych opłatach eksploatacyjnych opłacać jeszcze kolejnych dwóch do pomocy tamtym dwóm – czyli dwóch radców prawnych! To tylko kawałek orszaku, jaki zatrudniamy w spółdzielni liczącej 140 lokali.

Niezwłocznie, bo 12 grudnia 2016 r., skierowaliśmy do zarządu poniższe pismo:

„Zarząd Spółdzielni pismem wywieszonym na klatkach schodowych w dniu 9 grudnia 2016 r. informuje, że został opracowany projekt nowego statutu naszej Spółdzielni, zaznaczając,  że projekt jest zgodny z obowiązującymi przepisami oraz że ewentualne uwagi należy zgłaszać do 8 stycznia 2017 r. Jednocześnie zarząd w piśmie zaznacza „aby uwagi odnosiły się konkretnych przepisów projektu wraz z propozycją jego zmiany i uzasadnieniem”.

Zważywszy na to, że okres od 9 grudnia 2016 r. do 8 stycznia 2017 r. w znacznej mierze zdominowany jest sprawami świąteczno-noworocznymi, wnosimy o NIEZWŁOCZNE  przesłanie na nasze adresy mailowe […]@gazeta.pl oraz […]@f11.art.pl lub przesłanie nam pocztą poleconą pod naszymi adresami zamieszkania:

  • skanu opinii prawnej lub skanu projektu Statutu, zaopatrzonego w parafy wraz pieczęciami imiennymi zatrudnionych w Spółdzielni radców prawnych Grzegorza O[…] i Grzegorza D[…] (lub jednego z nich), co będzie równoznaczne, że zgodnie ze swymi obowiązkami sprawdzili oni zgodność projekt Statutu
    z obowiązującym prawem.

Jedynie sprawdzony przez zatrudnionych w Spółdzielni w/w radców prawnych (lub jednego z nich) projekt Statutu może być przedmiotem konsultacji z członkami Spółdzielni.”

Po kilku dniach w otrzymanym piśmie zarządu przeczytaliśmy:

odp-zarzadu-kaza-zaprzestac-agresji-fragment-na-strone-mieszkancow

A po kilku dniach na stronie www Spółdzielni przeczytaliśmy:

 Szanowni Państwo,

na stronie omyłkowo umieszczona została wersja projektu Statutu przed uzgodnieniem z Radcą Prawnym. Poniżej prezentujemy ostateczną wersję projektu Statutu. Za pomyłkę przepraszamy.

Zarząd Spółdzielni Mieszkaniowej „[…]” 

Ups…

Szkoda, że „ostateczna” wersja statutu też jest nieprawidłowa. Smutne. A ponieważ nie możemy ciągle pracować za niewykwalifikowany zarząd i dwóch radców prawnych – i w dodatku nie wolno nam ich pouczać – to o tym statucie porozmawiamy w sądzie.

Opublikowano Aktualności | Otagowano , , , ,

„Trudny dialog z kimś, kto wciąż ci s.. na łeb” – część 1

Tytuł zaczerpnęliśmy z piosenki Wojciecha Młynarskiego Po Krakowskim w noc majową, bo słowa te dobrze obrazują postawę zarządu i rady nadzorczej naszej Spółdzielni wobec członków, którzy wskazują organom Spółdzielni nieprawidłowości, do których dopuściły.

Kolejne udokumentowane nieprawidłowości, do jakich doszło w Spółdzielni, bezspornie świadczą o szokująco niskich umiejętnościach osób zasiadających w zarządzie Spółdzielni. Skargi kierowane do rady nadzorczej, organu nadzoru i kontroli, nie odnoszą jakichkolwiek skutków, a kuriozalnemu sposobowi rozpatrywania tych skarg poświęcimy jeden z kolejnych wpisów.

Jednocześnie rada nadzorcza dopuściła do wytworzenia się tu swoistego, rzutującego na zwyżkę naszych opłat Bizancjum. Mieszkańcy trzybudynkowej Spółdzielni, liczącej łącznie 140 lokali, zmuszeni są do łożenia na wynagrodzenie zatrudnionych tu:

  • prezesa zarządu;
  • wiceprezesa zarządu;
  • radcy prawnego;
  • kolejnego radcy prawnego;
  • administratora;
  • specjalisty ds. członkowskich i eksploatacyjnych;
  • księgowej,

– choć w pobliskich, równie małych spółdzielniach zatrudniony jest jeden członek zarządu, góra – dwóch, i taka obsada całkowicie wystarcza do wykonania wszelkich czynności zarządczych i administracyjnych, a księgowość prowadzi biuro rachunkowe. Ten całkowicie nieuzasadniony, za to bardzo kosztowny dla mieszkańców przerost zatrudnienia zasługuje na odrębny wpis. Tym bardziej, że ilość niestety kompletnie nie przekłada się na jakość.

Dziś  zobrazujemy jeden z „trudnych dialogów”. Powracamy do szokującej uchwały RN w sprawie rozliczenia ciepła zużytego w I półroczu 2015 r.

Sprawę szerzej opisaliśmy tu: Spółdzielnia rozliczyła koszty c. o. niezgodnie z ustawą i obowiązującym regulaminem.

W skrócie: wieloletnie zaniedbania w Spółdzielni doprowadziły do niesprawności systemu pomiaru ciepła zużywanego w lokalach, która była ukrywana przed mieszkańcami, natomiast podawana w indywidualnych rozliczeniach ilość zużytego ciepła (w GJ!) w danym lokalu brana była w sufitu. Sprawa ujrzała światło dzienne wiosną roku 2015, gdy okazało się, że  system pomiarów jest wadliwy co najmniej od trzech lat. Co więcej, analiza opłat za C.O. z kilku poprzednich lat, dokonana wiosną 2015 r. przez ówczesnego prezesa zarządu Janusza Z. (w zarządzie od 1 lutego 2014 r. do 30 kwietnia 2015 r.), który miał autentyczną wolę wyjaśnienia tej sprawy, wykazała, że rachunki za C.O. pewnej STAŁEJ grupy mieszkańców były zastanawiająco niskie.

Gdy niesprawność działania aparatury pomiarowej stała się w Spółdzielni powszechnie znana, nastąpił niewytłumaczalny impas w rozliczeniu C.O. zużytego w I półroczu 2015 r. Niewytłumaczalny, bo przecież ustawa Prawo energetyczne jasno wskazuje, że w przypadku, gdy lokale są nieopomiarowane (czyli nie istnieje możliwość wykazania ilości ciepła zużytego w danym lokalu), koszty ciepła należy rozliczyć metodą ryczałtową. Proste jak kij od szczotki. Proste jest też to, że gdy lokale w budynku wielorodzinnym mają zróżnicowaną wysokość (u nas lokale użytkowe i lokale poddaszowe mają inną wysokość niż pozostałe lokale mieszkalne), dla metody ryczałtowej należy wykorzystać kubaturę lokali (1 m3). 

Tymczasem dopiero w lipcu 2016 r. rada nadzorcza podjęła uchwałę, by ciepło zużyte w lokalach w I półroczu  2015 …rozliczyć wg wskazań – NIEISTNIEJĄCYCH wówczas – ciepłomierzy lokalowych. Ciepłomierze zamontowano dopiero we wrześniu 2015 r.

Zarząd, prezentujący konsekwentnie brak kwalifikacji, podporządkował się tej uchwale. Co równie ważne, na tę kompletnie niezgodną z prawem „metodę” rozliczenia ciepła obraną przez radę nadzorczą, jak najbardziej pozwolili dwaj radcowie prawni zatrudnieni w trzybudynkowej Spółdzielni.

Wobec powyższego 27 lipca 2016 r. napisaliśmy do zarządu (d/w rady nadzorczej):  

[…]   Art. 45a ust. 8 pkt 1 uPE stanowi, że koszty zakupu ciepła, o których mowa w ust. 2, rozlicza się w części dotyczącej ogrzewania, stosując metody wykorzystujące:

„a)  dla lokali mieszkalnych i użytkowych:

  • wskazania ciepłomierzy,
  • wskazania urządzeń wskaźnikowych niebędących przyrządami pomiarowymi w rozumieniu przepisów metrologicznych, wprowadzonych do obrotu na zasadach i w trybie określonych w przepisach o systemie oceny zgodności,
  • powierzchnię lub kubaturę tych lokali”.

Z kolei z zapisów art. 45a ust. 9 uPE wynika, że zastosowanie przez właściciela lub zarządcę budynku wielolokalowego konkretnej metody rozliczania kosztów ciepła obwarowane zostało warunkami, a mianowicie wybrana metoda ma: uwzględnić współczynniki wyrównawcze zużycia ciepła, wynikające z położenia lokalu w bryle budynku; zapewnić prawidłowe warunki eksploatacji budynku określone w odrębnych przepisach; stymulować energooszczędne zachowania użytkowników lokali; oraz zapewnić ponoszenie opłat w sposób odpowiadający zużyciu ciepła na ogrzewanie i przygotowanie ciepłej wody użytkowej. Takie zapisy ustawowe w istocie oznaczają, że gdy nie ma możliwości – np. z przyczyn w technicznych – zastosowania metod rozliczenia kosztów ciepła, wykorzystujących wskazania ciepłomierzy lub urządzeń wskaźnikowych, do rozliczania kosztów ciepła wykorzystać należy metodę rozliczania kosztów ciepła, wykorzystująca powierzchnię lub kubaturę poszczególnych lokali.

Art. 45a ust. 12 stanowi: „W przypadku stosowania w budynku wielolokalowym metody, o której mowa w ust. 9, wykorzystującej wskazania urządzeń wymienionych w ust. 8 pkt 1 lit. a tiret drugie, regulamin rozliczeń powinien dopuszczać możliwość zamiennego rozliczania opłat za ciepło dla lokali mieszkalnych lub użytkowych na podstawie ich powierzchni lub kubatury oraz określać warunki stosowania zamiennego rozliczania”. Wskazujemy, że urządzeniami, o jakich mowa wyżej, były właśnie istniejące w SM „[…]” przez kilkanaście lat, w tym w I półroczu 2015 r., „przepływomierze lokalowe” powiązane z systemem SRRC.

Z powodu bardzo zróżnicowanych wysokości lokali w zasobach Spółdzielni (lokale poddaszowe na ostatnich kondygnacjach mają inną wysokość niż lokale na kondygnacjach niższych) Spółdzielnia miała obowiązek wykorzystać do rozliczenia kosztów ciepła zużytego w okresie I półrocza 2015 r. metodę wykorzystującą kubaturę poszczególnych lokali, przy uwzględnieniu warunków wymienionych w art. 45a ust. 9 uPE. […]

Zarząd w odpowiedzi 10 sierpnia 2016 r. podał: 

trududu

trududu-2

W kolejnym piśmie, na które zarząd nigdy nie zareagował, wnioskowaliśmy:

Na mocy art. 8ust. 1 usm  wnioskujemy o udostępnienie nam do wglądu w siedzibie Spółdzielni: 

  • Regulaminu rozliczania kosztów modernizacji budynków zarządzanych przez SM „[…]”;
  • Uchwały  nr 10/2016  rady nadzorczej SM „[…]” z dnia 6 lipca 2016 w spr. rozliczania kosztów centralnego ogrzewania za I półrocze 2015;

zawierających stwierdzenie jednego lub obu radców prawnych zatrudnionych w naszej Spółdzielni, w brzmieniu: „sprawdzono pod względem formalno-prawnym” wraz z podpisem i pieczątką imienną w/w osób.

Oczekujemy odpowiedzi zarządu Spółdzielni, w którym zarząd określi:

  • termin, od jakiego wnioskowane dokumenty będą przygotowane dla nas do wglądu w siedzibie Spółdzielni;
  • nazwisko osoby, która wnioskowane dokumenty nam za pokwitowaniem udostępni. 

W kolejnym piśmie z 23 sierpnia 2016 r. do zarządu (d/w RN) pisaliśmy:

W związku z otrzymanym pismem zarządu Spółdzielni z dnia 10 sierpnia 2016r. podnosimy, że:

  • zarząd dokonując rozliczenia kosztów ciepła zużytego w roku 2015 z naruszeniem obowiązujących Spółdzielnię  przepisów  prawa naraża Spółdzielnię na spory sądowe i ponosi za nie odpowiedzialność;
  • zarząd ma ustawowy obowiązek rozliczyć ciepło z okresu I półrocza 2015 – gdy lokale nie były opomiarowane – z zastosowaniem metody opartej na kubaturze, bowiem lokale poddaszowe mają inną wysokość niż lokale na niższych kondygnacjach.  Zarząd może przekazać ustawodawcy, że „nie wykonuje się pomiarów kubatury lokali”. Jednak na tę chwilę ma obowiązek stosować się do metody podanej w uPE, która ma zastosowanie w uwarunkowaniach występujących w Spółdzielni.
  • zarząd nie zastosował w rozliczeniu ciepła za II półrocze 2015 r. obowiązujących współczynników wyrównawczych, bo nie odszukał dokumentacji. Nieudolność zarządu lub brak staranności nie mogą skutkować pokrzywdzeniem mieszkańców z lokali szczytowych, w budynku objętym nakazem docieplenia z powodu wadliwej izolacji termicznej przegród zewnętrznych.

Ponawiamy pytania zawarte z naszym piśmie z 27.07.2016 r., ,l.dz. 435/2016, pozostające nadal bez odpowiedzi zarządu, tym m.in. o podstawę i sposób rozliczenia przez zarząd opłaty stałej za ciepło.

Wnosimy o podanie nam, która z metod rozliczenia kosztów ciepła spośród wymienionych w uPE jest podstawą metody przyjętej w uchwale RN z 6 lipca 2016r. dla rozliczenia ciepła zużytego w I połowie 2015 r.

Wnosimy o udostępnienie nam do wglądu w siedzibie Spółdzielni uchwały RN nr 10/2016 z 6 lipca 2016 r., z podpisem i imienną pieczątką radcy prawnego (lub obu zatrudnionych radców prawnych) pod uzasadnieniem w/w uchwały RN. […]

Zarząd również to pismo pozostawił bez odpowiedzi.

Dlatego w kolejnym piśmie do zarządu (d/w RN) z 9 listopada 2016 r. pisaliśmy:

Ponieważ zarząd Spółdzielni mimo obowiązku informacyjnego wobec członków nie udzielił dotąd odpowiedzi na nasze wnioski z 27 lipca 2016 (l. dz. 435/2016), 2 sierpnia 2016 r. (l. dz. 459/2016) oraz  23 sierpnia 2016 r. (l. dz. 511/2016), dotyczące m.in. rozliczenia przez Spółdzielnię kosztów ciepła zużytego w roku 2015 w sposób niezgodny z prawem, podajemy jak poniżej:

  • ponawiamy pytania zawarte z naszym piśmie z 27.07.2016, l. dz. 435/2016, pozostające nadal bez odpowiedzi zarządu;
  • wnosimy o podanie nam, która z metod rozliczenia kosztów ciepła spośród wymienionych w ustawie Prawo energetyczne (dalej: uPE) jest podstawą dla metody przyjętej w uchwale RN z 6 lipca 2016 r. dla rozliczenia ciepła zużytego w I połowie 2015 r., gdy – co RN poświadcza w w/w uchwale – niesprawny był system odczytu zużycia energii cieplnej;
  • wnosimy o odpowiedź, czy i w jakim terminie zarząd dokona w sposób zgodny z metodą wskazaną w uPE korekty rozliczeń ciepła za I półrocze 2015 r., gdy lokale były nieopomiarowane,
  • wnosimy o przesłanie nam skanu uchwały RN nr 10/2016 z 6 lipca 2016 r., z podpisem i imienną pieczątką radcy prawnego (lub obu zatrudnionych radców prawnych) pod uzasadnieniem w/w uchwały RN;
  • wnosimy o przesłanie nam skanu „Regulaminu rozliczania kosztów modernizacji budynków zarządzanych przez SM «[…]»” z podpisem i imienną pieczątką radcy prawnego (lub obu zatrudnionych radców prawnych);
  • gdyby żaden z aż dwóch radców prawnych, zatrudnionych w maleńkiej, trzybudynkowej Spółdzielni, nie poświadczył na uchwale RN nr 10/2016 z 6 lipca 2016 r. ani na „Regulaminie rozliczania kosztów modernizacji budynków zarządzanych przez SM «[…]»” podpisem i pieczątką imienną stwierdzenia „sprawdzono pod względem formalno-prawnym”, wnosimy o stosowną informację w tym zakresie;
  • wnosimy o odpowiedź, czy i w jakim terminie zarząd dokona korekty rozliczeń ciepła za II półrocze 2015 r. (oraz za I półrocze 2016 r.), które zostały dokonane z naruszeniem prawa, bo bez zastosowania współczynników wyrównawczych ze względu na położenie lokalu w bryle budynku.  Obowiązek zastosowania w/w współczynników bezspornie wynika z uPE, a ich brak w rozliczeniach skutkuje rażącym pokrzywdzeniem członków spółdzielni z lokali szczytowych narażonych na nadmierne wychłodzenie, skoro budynek objęty jest – niewykonaną nadal przez zarząd – decyzją nakazową Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego z 17 marca 2015 r. docieplenia jego elewacji z powodu potwierdzonej wadliwości izolacji termicznej przegród zewnętrznych budynku;
  • wskazujemy, że zarząd, dokonując rozliczenia kosztów ciepła zużytego w roku 2015 (i I półroczu 2016) z naruszeniem obowiązujących Spółdzielnię przepisów prawa – za przyzwoleniem rady nadzorczej – naraża Spółdzielnię na spory sądowe i oba w/w organy statutowe ponoszą za to odpowiedzialność; 
  • wskazujemy, że zatrudnieni tu obaj radcowie prawni, wynagradzani przez mieszkańców w comiesięcznych opłatach eksploatacyjnych, dopuszczając do uporczywego niestosowania się Spółdzielni do obowiązujących ją przepisów ustawowych, narażają się co najmniej na dyscyplinarną odpowiedzialność zawodową.

Z uwagi na rażące naruszenie przez zarząd norm statutowych w zakresie terminu udzielenia odpowiedzi na nasze w/w wnioski, zaewidencjonowanej odpowiedzi oczekujemy w terminie 7 dni od dnia złożenia niniejszego pisma w siedzibie Spółdzielni, przekazanej nam pocztą poleconą pod naszym adresem zamieszkania lub – mając na względzie racjonalność wydatków Spółdzielni – w postaci skanu pisma zarządu, przekazanej nam drogą elektroniczną pod naszym adresem … […].

Zarząd w piśmie z 30 listopada 2016 odpowiedział:

trududu-3 Aż tu nagle… w protokole z posiedzenia RN w dniu 14 grudnia 2016 r. czytamy:

trududu-4trududu-5

Taki to jest „dialog”.  

Zarząd, rada nadzorcza oraz radcowie prawni potrzebowali aż pół roku, by dostrzec oczywistą niezgodność z prawem uchwały podjętej przez RN 6 lipca 2016 r., co niezwłocznie wyżej wymienionym wskazywaliśmy.

Szkoda jednak, że zarząd, rada i radcowie prawni zdecydowali się na dalsze naruszanie prawa, bowiem ryczałtowe rozliczenie ciepła zużytego w I półroczu 2015 r. w budynku wielorodzinnym o bardzo zróżnicowanej wysokości kondygnacji zamierzają przeprowadzić według powierzchni lokali zamiast ich kubatury.

Przypominamy: uchwała organów spółdzielni niezgodna z prawem jest nieważna od momentu jej podjęcia.

Opublikowano Aktualności | Otagowano , , , , , , , , , , ,