Zarząd dopuszcza do dalszych szkodliwych nieprawidłowości w działaniu Spółdzielni

Do członków Spółdzielni trafiła poniższa informacja:

Szanowni Członkowie Spółdzielni,

sprawy naszej Spółdzielni idą w fatalną stronę, na co są twarde dowody. Zanim powierzycie zarządowi Wasze miliony na remont elewacji, przemyślcie poniższe fakty…….

Czytaj dalej tu:

informacja-styczen-2017

Opublikowano Aktualności | Otagowano , , , , , , ,

TVP INFO o spółdzielczości mieszkaniowej

21 stycznia 2017 r. cykliczny program „Studio Polska” ukazujący się na antenie TVP INFO poświęcony był tematyce spółdzielczości mieszkaniowej.

Program można obejrzeć pod linkami:

 

Opublikowano Aktualności

Trudny dialog z kimś, kto wciąż ci s.. na łeb – część 2

Pod koniec pierwszej dekady grudnia 2016, czyli w czasie zdominowanym przez sprawy  świąteczno-noworoczne, zarząd wywiesił takie ogłoszenie:

ogloszenie-jamy-o-statucie

Na konsultację „projektu nowego Statutu naszej Spółdzielni” dano członkom aż miesiąc.

Taki luksus!

Zapoznaliśmy się z tym projektem i zadrżeliśmy.

Np. jedna z perełek:

„Członek ma prawo zgłaszania poprawek do projektów uchwał nie później niż na 7 dni przed posiedzeniem Walnego Zgromadzenia.”

Dwóch bardzo kosztownych członków zarządu znów dostarczyło kolejnego dowodu na dramatyczny wręcz brak kwalifikacji.

W dodatku brak kwalifikacji tych dwóch sprawia, że musimy w comiesięcznych opłatach eksploatacyjnych opłacać jeszcze kolejnych dwóch do pomocy tamtym dwóm – czyli dwóch radców prawnych! To tylko kawałek orszaku, jaki zatrudniamy w spółdzielni liczącej 140 lokali.

Niezwłocznie, bo 12 grudnia 2016 r., skierowaliśmy do zarządu poniższe pismo:

„Zarząd Spółdzielni pismem wywieszonym na klatkach schodowych w dniu 9 grudnia 2016 r. informuje, że został opracowany projekt nowego statutu naszej Spółdzielni, zaznaczając,  że projekt jest zgodny z obowiązującymi przepisami oraz że ewentualne uwagi należy zgłaszać do 8 stycznia 2017 r. Jednocześnie zarząd w piśmie zaznacza „aby uwagi odnosiły się konkretnych przepisów projektu wraz z propozycją jego zmiany i uzasadnieniem”.

Zważywszy na to, że okres od 9 grudnia 2016 r. do 8 stycznia 2017 r. w znacznej mierze zdominowany jest sprawami świąteczno-noworocznymi, wnosimy o NIEZWŁOCZNE  przesłanie na nasze adresy mailowe […]@gazeta.pl oraz […]@f11.art.pl lub przesłanie nam pocztą poleconą pod naszymi adresami zamieszkania:

  • skanu opinii prawnej lub skanu projektu Statutu, zaopatrzonego w parafy wraz pieczęciami imiennymi zatrudnionych w Spółdzielni radców prawnych Grzegorza O[…] i Grzegorza D[…] (lub jednego z nich), co będzie równoznaczne, że zgodnie ze swymi obowiązkami sprawdzili oni zgodność projekt Statutu
    z obowiązującym prawem.

Jedynie sprawdzony przez zatrudnionych w Spółdzielni w/w radców prawnych (lub jednego z nich) projekt Statutu może być przedmiotem konsultacji z członkami Spółdzielni.”

Po kilku dniach w otrzymanym piśmie zarządu przeczytaliśmy:

odp-zarzadu-kaza-zaprzestac-agresji-fragment-na-strone-mieszkancow

A po kilku dniach na stronie www Spółdzielni przeczytaliśmy:

 Szanowni Państwo,

na stronie omyłkowo umieszczona została wersja projektu Statutu przed uzgodnieniem z Radcą Prawnym. Poniżej prezentujemy ostateczną wersję projektu Statutu. Za pomyłkę przepraszamy.

Zarząd Spółdzielni Mieszkaniowej „[…]” 

Ups…

Szkoda, że „ostateczna” wersja statutu też jest nieprawidłowa. Smutne. A ponieważ nie możemy ciągle pracować za niewykwalifikowany zarząd i dwóch radców prawnych – i w dodatku nie wolno nam ich pouczać – to o tym statucie porozmawiamy w sądzie.

Opublikowano Aktualności | Otagowano , , , ,

„Trudny dialog z kimś, kto wciąż ci s.. na łeb” – część 1

Tytuł zaczerpnęliśmy z piosenki Wojciecha Młynarskiego Po Krakowskim w noc majową, bo słowa te dobrze obrazują postawę zarządu i rady nadzorczej naszej Spółdzielni wobec członków, którzy wskazują organom Spółdzielni nieprawidłowości, do których dopuściły.

Kolejne udokumentowane nieprawidłowości, do jakich doszło w Spółdzielni, bezspornie świadczą o szokująco niskich umiejętnościach osób zasiadających w zarządzie Spółdzielni. Skargi kierowane do rady nadzorczej, organu nadzoru i kontroli, nie odnoszą jakichkolwiek skutków, a kuriozalnemu sposobowi rozpatrywania tych skarg poświęcimy jeden z kolejnych wpisów.

Jednocześnie rada nadzorcza dopuściła do wytworzenia się tu swoistego, rzutującego na zwyżkę naszych opłat Bizancjum. Mieszkańcy trzybudynkowej Spółdzielni, liczącej łącznie 140 lokali, zmuszeni są do łożenia na wynagrodzenie zatrudnionych tu:

  • prezesa zarządu;
  • wiceprezesa zarządu;
  • radcy prawnego;
  • kolejnego radcy prawnego;
  • administratora;
  • specjalisty ds. członkowskich i eksploatacyjnych;
  • księgowej,

– choć w pobliskich, równie małych spółdzielniach zatrudniony jest jeden członek zarządu, góra – dwóch, i taka obsada całkowicie wystarcza do wykonania wszelkich czynności zarządczych i administracyjnych, a księgowość prowadzi biuro rachunkowe. Ten całkowicie nieuzasadniony, za to bardzo kosztowny dla mieszkańców przerost zatrudnienia zasługuje na odrębny wpis. Tym bardziej, że ilość niestety kompletnie nie przekłada się na jakość.

Dziś  zobrazujemy jeden z „trudnych dialogów”. Powracamy do szokującej uchwały RN w sprawie rozliczenia ciepła zużytego w I półroczu 2015 r.

Sprawę szerzej opisaliśmy tu: Spółdzielnia rozliczyła koszty c. o. niezgodnie z ustawą i obowiązującym regulaminem.

W skrócie: wieloletnie zaniedbania w Spółdzielni doprowadziły do niesprawności systemu pomiaru ciepła zużywanego w lokalach, która była ukrywana przed mieszkańcami, natomiast podawana w indywidualnych rozliczeniach ilość zużytego ciepła (w GJ!) w danym lokalu brana była w sufitu. Sprawa ujrzała światło dzienne wiosną roku 2015, gdy okazało się, że  system pomiarów jest wadliwy co najmniej od trzech lat. Co więcej, analiza opłat za C.O. z kilku poprzednich lat, dokonana wiosną 2015 r. przez ówczesnego prezesa zarządu Janusza Z. (w zarządzie od 1 lutego 2014 r. do 30 kwietnia 2015 r.), który miał autentyczną wolę wyjaśnienia tej sprawy, wykazała, że rachunki za C.O. pewnej STAŁEJ grupy mieszkańców były zastanawiająco niskie.

Gdy niesprawność działania aparatury pomiarowej stała się w Spółdzielni powszechnie znana, nastąpił niewytłumaczalny impas w rozliczeniu C.O. zużytego w I półroczu 2015 r. Niewytłumaczalny, bo przecież ustawa Prawo energetyczne jasno wskazuje, że w przypadku, gdy lokale są nieopomiarowane (czyli nie istnieje możliwość wykazania ilości ciepła zużytego w danym lokalu), koszty ciepła należy rozliczyć metodą ryczałtową. Proste jak kij od szczotki. Proste jest też to, że gdy lokale w budynku wielorodzinnym mają zróżnicowaną wysokość (u nas lokale użytkowe i lokale poddaszowe mają inną wysokość niż pozostałe lokale mieszkalne), dla metody ryczałtowej należy wykorzystać kubaturę lokali (1 m3). 

Tymczasem dopiero w lipcu 2016 r. rada nadzorcza podjęła uchwałę, by ciepło zużyte w lokalach w I półroczu  2015 …rozliczyć wg wskazań – NIEISTNIEJĄCYCH wówczas – ciepłomierzy lokalowych. Ciepłomierze zamontowano dopiero we wrześniu 2015 r.

Zarząd, prezentujący konsekwentnie brak kwalifikacji, podporządkował się tej uchwale. Co równie ważne, na tę kompletnie niezgodną z prawem „metodę” rozliczenia ciepła obraną przez radę nadzorczą, jak najbardziej pozwolili dwaj radcowie prawni zatrudnieni w trzybudynkowej Spółdzielni.

Wobec powyższego 27 lipca 2016 r. napisaliśmy do zarządu (d/w rady nadzorczej):  

[…]   Art. 45a ust. 8 pkt 1 uPE stanowi, że koszty zakupu ciepła, o których mowa w ust. 2, rozlicza się w części dotyczącej ogrzewania, stosując metody wykorzystujące:

„a)  dla lokali mieszkalnych i użytkowych:

  • wskazania ciepłomierzy,
  • wskazania urządzeń wskaźnikowych niebędących przyrządami pomiarowymi w rozumieniu przepisów metrologicznych, wprowadzonych do obrotu na zasadach i w trybie określonych w przepisach o systemie oceny zgodności,
  • powierzchnię lub kubaturę tych lokali”.

Z kolei z zapisów art. 45a ust. 9 uPE wynika, że zastosowanie przez właściciela lub zarządcę budynku wielolokalowego konkretnej metody rozliczania kosztów ciepła obwarowane zostało warunkami, a mianowicie wybrana metoda ma: uwzględnić współczynniki wyrównawcze zużycia ciepła, wynikające z położenia lokalu w bryle budynku; zapewnić prawidłowe warunki eksploatacji budynku określone w odrębnych przepisach; stymulować energooszczędne zachowania użytkowników lokali; oraz zapewnić ponoszenie opłat w sposób odpowiadający zużyciu ciepła na ogrzewanie i przygotowanie ciepłej wody użytkowej. Takie zapisy ustawowe w istocie oznaczają, że gdy nie ma możliwości – np. z przyczyn w technicznych – zastosowania metod rozliczenia kosztów ciepła, wykorzystujących wskazania ciepłomierzy lub urządzeń wskaźnikowych, do rozliczania kosztów ciepła wykorzystać należy metodę rozliczania kosztów ciepła, wykorzystująca powierzchnię lub kubaturę poszczególnych lokali.

Art. 45a ust. 12 stanowi: „W przypadku stosowania w budynku wielolokalowym metody, o której mowa w ust. 9, wykorzystującej wskazania urządzeń wymienionych w ust. 8 pkt 1 lit. a tiret drugie, regulamin rozliczeń powinien dopuszczać możliwość zamiennego rozliczania opłat za ciepło dla lokali mieszkalnych lub użytkowych na podstawie ich powierzchni lub kubatury oraz określać warunki stosowania zamiennego rozliczania”. Wskazujemy, że urządzeniami, o jakich mowa wyżej, były właśnie istniejące w SM „[…]” przez kilkanaście lat, w tym w I półroczu 2015 r., „przepływomierze lokalowe” powiązane z systemem SRRC.

Z powodu bardzo zróżnicowanych wysokości lokali w zasobach Spółdzielni (lokale poddaszowe na ostatnich kondygnacjach mają inną wysokość niż lokale na kondygnacjach niższych) Spółdzielnia miała obowiązek wykorzystać do rozliczenia kosztów ciepła zużytego w okresie I półrocza 2015 r. metodę wykorzystującą kubaturę poszczególnych lokali, przy uwzględnieniu warunków wymienionych w art. 45a ust. 9 uPE. […]

Zarząd w odpowiedzi 10 sierpnia 2016 r. podał: 

trududu

trududu-2

W kolejnym piśmie, na które zarząd nigdy nie zareagował, wnioskowaliśmy:

Na mocy art. 8ust. 1 usm  wnioskujemy o udostępnienie nam do wglądu w siedzibie Spółdzielni: 

  • Regulaminu rozliczania kosztów modernizacji budynków zarządzanych przez SM „[…]”;
  • Uchwały  nr 10/2016  rady nadzorczej SM „[…]” z dnia 6 lipca 2016 w spr. rozliczania kosztów centralnego ogrzewania za I półrocze 2015;

zawierających stwierdzenie jednego lub obu radców prawnych zatrudnionych w naszej Spółdzielni, w brzmieniu: „sprawdzono pod względem formalno-prawnym” wraz z podpisem i pieczątką imienną w/w osób.

Oczekujemy odpowiedzi zarządu Spółdzielni, w którym zarząd określi:

  • termin, od jakiego wnioskowane dokumenty będą przygotowane dla nas do wglądu w siedzibie Spółdzielni;
  • nazwisko osoby, która wnioskowane dokumenty nam za pokwitowaniem udostępni. 

W kolejnym piśmie z 23 sierpnia 2016 r. do zarządu (d/w RN) pisaliśmy:

W związku z otrzymanym pismem zarządu Spółdzielni z dnia 10 sierpnia 2016r. podnosimy, że:

  • zarząd dokonując rozliczenia kosztów ciepła zużytego w roku 2015 z naruszeniem obowiązujących Spółdzielnię  przepisów  prawa naraża Spółdzielnię na spory sądowe i ponosi za nie odpowiedzialność;
  • zarząd ma ustawowy obowiązek rozliczyć ciepło z okresu I półrocza 2015 – gdy lokale nie były opomiarowane – z zastosowaniem metody opartej na kubaturze, bowiem lokale poddaszowe mają inną wysokość niż lokale na niższych kondygnacjach.  Zarząd może przekazać ustawodawcy, że „nie wykonuje się pomiarów kubatury lokali”. Jednak na tę chwilę ma obowiązek stosować się do metody podanej w uPE, która ma zastosowanie w uwarunkowaniach występujących w Spółdzielni.
  • zarząd nie zastosował w rozliczeniu ciepła za II półrocze 2015 r. obowiązujących współczynników wyrównawczych, bo nie odszukał dokumentacji. Nieudolność zarządu lub brak staranności nie mogą skutkować pokrzywdzeniem mieszkańców z lokali szczytowych, w budynku objętym nakazem docieplenia z powodu wadliwej izolacji termicznej przegród zewnętrznych.

Ponawiamy pytania zawarte z naszym piśmie z 27.07.2016 r., ,l.dz. 435/2016, pozostające nadal bez odpowiedzi zarządu, tym m.in. o podstawę i sposób rozliczenia przez zarząd opłaty stałej za ciepło.

Wnosimy o podanie nam, która z metod rozliczenia kosztów ciepła spośród wymienionych w uPE jest podstawą metody przyjętej w uchwale RN z 6 lipca 2016r. dla rozliczenia ciepła zużytego w I połowie 2015 r.

Wnosimy o udostępnienie nam do wglądu w siedzibie Spółdzielni uchwały RN nr 10/2016 z 6 lipca 2016 r., z podpisem i imienną pieczątką radcy prawnego (lub obu zatrudnionych radców prawnych) pod uzasadnieniem w/w uchwały RN. […]

Zarząd również to pismo pozostawił bez odpowiedzi.

Dlatego w kolejnym piśmie do zarządu (d/w RN) z 9 listopada 2016 r. pisaliśmy:

Ponieważ zarząd Spółdzielni mimo obowiązku informacyjnego wobec członków nie udzielił dotąd odpowiedzi na nasze wnioski z 27 lipca 2016 (l. dz. 435/2016), 2 sierpnia 2016 r. (l. dz. 459/2016) oraz  23 sierpnia 2016 r. (l. dz. 511/2016), dotyczące m.in. rozliczenia przez Spółdzielnię kosztów ciepła zużytego w roku 2015 w sposób niezgodny z prawem, podajemy jak poniżej:

  • ponawiamy pytania zawarte z naszym piśmie z 27.07.2016, l. dz. 435/2016, pozostające nadal bez odpowiedzi zarządu;
  • wnosimy o podanie nam, która z metod rozliczenia kosztów ciepła spośród wymienionych w ustawie Prawo energetyczne (dalej: uPE) jest podstawą dla metody przyjętej w uchwale RN z 6 lipca 2016 r. dla rozliczenia ciepła zużytego w I połowie 2015 r., gdy – co RN poświadcza w w/w uchwale – niesprawny był system odczytu zużycia energii cieplnej;
  • wnosimy o odpowiedź, czy i w jakim terminie zarząd dokona w sposób zgodny z metodą wskazaną w uPE korekty rozliczeń ciepła za I półrocze 2015 r., gdy lokale były nieopomiarowane,
  • wnosimy o przesłanie nam skanu uchwały RN nr 10/2016 z 6 lipca 2016 r., z podpisem i imienną pieczątką radcy prawnego (lub obu zatrudnionych radców prawnych) pod uzasadnieniem w/w uchwały RN;
  • wnosimy o przesłanie nam skanu „Regulaminu rozliczania kosztów modernizacji budynków zarządzanych przez SM «[…]»” z podpisem i imienną pieczątką radcy prawnego (lub obu zatrudnionych radców prawnych);
  • gdyby żaden z aż dwóch radców prawnych, zatrudnionych w maleńkiej, trzybudynkowej Spółdzielni, nie poświadczył na uchwale RN nr 10/2016 z 6 lipca 2016 r. ani na „Regulaminie rozliczania kosztów modernizacji budynków zarządzanych przez SM «[…]»” podpisem i pieczątką imienną stwierdzenia „sprawdzono pod względem formalno-prawnym”, wnosimy o stosowną informację w tym zakresie;
  • wnosimy o odpowiedź, czy i w jakim terminie zarząd dokona korekty rozliczeń ciepła za II półrocze 2015 r. (oraz za I półrocze 2016 r.), które zostały dokonane z naruszeniem prawa, bo bez zastosowania współczynników wyrównawczych ze względu na położenie lokalu w bryle budynku.  Obowiązek zastosowania w/w współczynników bezspornie wynika z uPE, a ich brak w rozliczeniach skutkuje rażącym pokrzywdzeniem członków spółdzielni z lokali szczytowych narażonych na nadmierne wychłodzenie, skoro budynek objęty jest – niewykonaną nadal przez zarząd – decyzją nakazową Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego z 17 marca 2015 r. docieplenia jego elewacji z powodu potwierdzonej wadliwości izolacji termicznej przegród zewnętrznych budynku;
  • wskazujemy, że zarząd, dokonując rozliczenia kosztów ciepła zużytego w roku 2015 (i I półroczu 2016) z naruszeniem obowiązujących Spółdzielnię przepisów prawa – za przyzwoleniem rady nadzorczej – naraża Spółdzielnię na spory sądowe i oba w/w organy statutowe ponoszą za to odpowiedzialność; 
  • wskazujemy, że zatrudnieni tu obaj radcowie prawni, wynagradzani przez mieszkańców w comiesięcznych opłatach eksploatacyjnych, dopuszczając do uporczywego niestosowania się Spółdzielni do obowiązujących ją przepisów ustawowych, narażają się co najmniej na dyscyplinarną odpowiedzialność zawodową.

Z uwagi na rażące naruszenie przez zarząd norm statutowych w zakresie terminu udzielenia odpowiedzi na nasze w/w wnioski, zaewidencjonowanej odpowiedzi oczekujemy w terminie 7 dni od dnia złożenia niniejszego pisma w siedzibie Spółdzielni, przekazanej nam pocztą poleconą pod naszym adresem zamieszkania lub – mając na względzie racjonalność wydatków Spółdzielni – w postaci skanu pisma zarządu, przekazanej nam drogą elektroniczną pod naszym adresem … […].

Zarząd w piśmie z 30 listopada 2016 odpowiedział:

trududu-3 Aż tu nagle… w protokole z posiedzenia RN w dniu 14 grudnia 2016 r. czytamy:

trududu-4trududu-5

Taki to jest „dialog”.  

Zarząd, rada nadzorcza oraz radcowie prawni potrzebowali aż pół roku, by dostrzec oczywistą niezgodność z prawem uchwały podjętej przez RN 6 lipca 2016 r., co niezwłocznie wyżej wymienionym wskazywaliśmy.

Szkoda jednak, że zarząd, rada i radcowie prawni zdecydowali się na dalsze naruszanie prawa, bowiem ryczałtowe rozliczenie ciepła zużytego w I półroczu 2015 r. w budynku wielorodzinnym o bardzo zróżnicowanej wysokości kondygnacji zamierzają przeprowadzić według powierzchni lokali zamiast ich kubatury.

Przypominamy: uchwała organów spółdzielni niezgodna z prawem jest nieważna od momentu jej podjęcia.

Opublikowano Aktualności | Otagowano , , , , , , , , , , ,

Historia jednego Walnego

I.

zawiadomienie-o-zwolaniu-wz-26-10-2016

II.

wezwanie-do-odwolania-wz-i-wycofania-sie-sm-ze-zmiany-oplat

III.

odwolanie-wz-20-10-2016

IV.

Spełnione zostało też nasze żądanie, przedstawione osobiście w biurze SM 5 października 2016 obu członkom zarządu, by wycofali się ze zmiany opłat od 1 listopada 2016, bo stawki zostały wyznaczone w nieprawidłowej wysokości i z rażącym naruszeniem prawa, na co dowodów dostarczył sam zarząd Spółdzielni.  

 

Opublikowano Aktualności | Otagowano , , , , , , , ,

Wiceprezes zarządu odwołana przez brak absolutorium

2 września br. podczas kontynuacji obrad Walnego Zgromadzenia, przerwanych 30 czerwca, odbyło się głosowanie nad uchwałami w sprawie absolutorium dla członków zarządu.

W wyniku tego głosowania jeden z członków obecnego dwuosobowego zarządu naszej Spółdzielni, wiceprezes Joanna M., nie otrzymała absolutorium, drugi członek zarządu Jacek F. otrzymał absolutorium minimalną przewagą głosów.

Nieraz pisaliśmy o tym, że rada nadzorcza powołała do obecnego organu zarządczego naszej Spółdzielni osoby bez jakiegokolwiek doświadczenia w zarządzaniu spółdzielnią mieszkaniową. Na negatywne efekty braku należytych umiejętności tych osób nie trzeba było długo czekać. Tylko niektóre z nich zostały opisane w skrótowej formie w ulotce adresowej do członków Spółdzielni (czytaj: tu). Jakość projektów uchwał przygotowanych przez ten zarząd na ostanie WZ dopełniła kompromitacji ich umiejętności w tej roli. Mimo takiej jakości zarządzania rada nadzorcza Spółdzielni od blisko roku nie powołała na funkcję prezesa zarządu profesjonalisty z doświadczeniem. Walne mogło jedynie te uchwały albo odrzucić, albo skreślić z porządku obrad głosowanie nad nimi.

Chcielibyśmy mieć nadzieję, że rada wreszcie wyciągnie wnioski i zrozumie, że naszej spółdzielni potrzebny jest fachowiec, który będzie zarządzał nią zgodnie z literą prawa,
w sposób transparentny i zachowaniem zasad gospodarności. I który będzie rozumiał, że członków spółdzielni należy traktować podmiotowo, a nie przedmiotowo. Takiemu zarządzającemu udzielimy należytego wsparcia.

Te nadzieje zmącił jednak dość poważnie apel rady nadzorczej do członków spółdzielni, aby zgłaszali się do pracy w zarządzie:

pismo-rn-o-odwolaniu-jm-z-dniem-5-wrzesnia-2016-r-z-zarzadu

Mieliśmy tu już takie domorosłe zarządy, rekrutowane z mieszkańców kolejnych klatek schodowych, najczęściej bez jakichkolwiek umiejętności i znajomości prawa w zakresie spółdzielczości mieszkaniowej. Przywiodło to naszą Spółdzielnię na krawędź likwidacji z powodu uporczywego niestosowania się do obowiązujących ją przepisów prawnych. Spółdzielnia przegrywała postępowania sądowe w sprawie o niezasadną zmianę opłat czy uchwał organów SM, przegrała też postępowania administracyjne w obu instancjach Nadzoru Budowlanego, a członkowie zarządu uznawani byli za winnych w procesach karnych o nieudostępnienie dokumentów należnych członkom spółdzielni.

Nie ma naszej zgody na powrót tu równi pochyłej.

Mówi się, że nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki. Czyżby rada o tym nie wiedziała?

Opublikowano Aktualności | Otagowano , , , , ,

Zarząd nadal nie uporządkował ksiąg rachunkowych Spółdzielni

W marcu 2016 r. zarząd wystosował  do mieszkańców wszystkich 140 lokali w zasobach Spółdzielni pismo, przy którym przedstawił „Tabele” z saldami naszych lokali na koniec lat 2014-2015 i wezwał mieszkańców do potwierdzenia tych sald.

Problem polegał jednak na tym, że to, czego oczekiwał zarząd, nie miało nic wspólnego z „uzgadnianiem sald”, czyli sytuacją, gdy Spółdzielnia i mieszkaniec rozmijają się o jakieś kwoty na koncie lokalu. Jedynie w takiej sytuacji „uzgadnianie sald” jest zasadne. Może  to wynikać np. z tego, że mieszkaniec nie zmodyfikował na czas w bankowym zleceniu stałym wysokości zmienionej opłaty lub nie uwzględnił rozliczenia zużycia mediów.

Jednak u nas wydarzyło się coś zupełnie innego. W przedstawionych mieszkańcom saldach lokali z lat 2014-2015 widniały niewłaściwie kwoty opłat, jakie rzekomo mają oni wnosić do Spółdzielni, widniały tam też – co oczywiste – rzekome kwoty zaległości w opłatach lub rzekome nadpłaty z tytułu opłat.

W „TABELACH” DORĘCZONYCH MIESZKAŃCOM PRZY PIŚMIE ZARZĄDU Z MARCA 2016 R. NIC SIĘ NIE ZGADZAŁO.

Stało się jasne, że zarząd nie zna opłat za lokale w Spółdzielni, choć to właśnie Spółdzielnia ten wymiar opłat dla każdego lokalu ustala. Stało się jasne, że zarząd – wzywając mieszkańców do „uzgadniania sald” – de facto zrzucił na mieszkańców porządkowanie nierzetelnych danych w księgach rachunkowych Spółdzielni. A to właśnie zarząd za ich rzetelność odpowiada.

Zamieściliśmy wówczas na stronie Naszego Osiedla wpis:

Ważny komunikat dla Mieszkańców w sprawie „Tabel kont czynszowych wraz z saldem lokali na dzień 31 grudnia 2015”

Przypominaliśmy w nim zasadę, że to Spółdzielnia, która oczekuje od mieszkańców należności, musi precyzyjnie wykazać prawidłowość naliczenia oczekiwanych przez nią kwot, a nie odwrotnie.

Trzy miesiące później, podczas Walnego Zgromadzenia w dniu 30 czerwca 2016 r., księgowa Spółdzielni oświadczyła, że nadal ponad 100 lokali (na 140 lokali pozostających w zasobach) „nie ma uzgodnionych sald”.

Może to oznaczać, że mieszkańcy tych 100 lokali nie zamierzali udowadniać, że białe to białe. Znali swe opłaty, znali też swe wpłaty na rzecz Spółdzielni i wiedzieli, że podane przez zarząd kwoty w „Tabelach” są wadliwe. Jednak to nie mieszkańcy za tę wadliwość odpowiadają. Odpowiedzialność za to ponosi zarząd (vide: art. 77 ustawy o rachunkowości). 

Minęły kolejne dwa miesiące. Zarząd pod koniec sierpnia br. doręczył mieszkańcom kolejne salda lokali, a tam… déjà vu  albo „Dzień Świstaka” – jak kto woli.

Niemal pół roku po przedstawionych mieszkańcom przy piśmie zarządu w marcu br. „Tabelach” pełnych nieprawidłowych kwot, salda obecnie przekazane mieszkańcom nadal zawierają kwoty wadliwe.

A to bezspornie oznacza, że zarząd nadal nie radzi sobie z uporządkowaniem ksiąg rachunkowych. A MA TAKI OBOWIĄZEK.

Innowacją jest to, że przy sierpniowym piśmie zarządu przedstawione są salda za rok 2014, 2015 i połowę roku 2016.

Innowacją jest też informacja w brzmieniu: „Prosimy o potwierdzenie zgodności, brak odpowiedzi do dnia 30 września 2016 uznane będzie za potwierdzenie zgodności”.  

W tej sytuacji przypominamy, że:

  • zarówno dokumenty o nazwie „Miesięczny wymiar opłat” dla poszczególnych lokali, które obowiązywały w w/w okresie, jak też rozliczenia mediów zużytych w naszych lokalach w w/w okresie wytworzyła i doręczyła mieszkańcom Spółdzielnia, zatem nie musimy obecnie przedkładać Spółdzielni dokumentów przez nią samą sporządzonych, ponieważ nie ma to jakiegokolwiek uzasadnienia;

  • jeśli obecnie doręczone Państwu przez zarząd Spółdzielni salda nadal zawierają nieprawidłowe kwoty opłat i zaległości, to należy w piśmie złożonym 30 września br. za pokwitowaniem na dziennik Spółdzielni zgłosić, że nie potwierdzacie Państwo zgodności sald lokalu z okresu od 1 stycznia 2014 r. do 30 czerwca 2016 r., które przedstawił Państwu zarząd;

  • w zaistniałej sytuacji należy zgłosić w w/w piśmie do zarządu Spółdzielni, aby uzasadnił na piśmie kwoty naliczeń i zaległości, które zawarł w przekazanych Państwu saldach Państwa lokalu w/w okresu. Dla oszczędności kosztów można podać w piśmie adres mailowy, pod którym zarząd może przekazać Państwu drogą elektroniczną skan odpowiedzi;

  • potem należy czekać na odpowiedź zarządu.
Opublikowano Aktualności | Otagowano , , , , ,