WZ 2016 uchyliło zaskarżoną przez członków uchwałę WZ 2015

 

Walne naszej Spółdzielni podjęło w czerwcu 2015 roku uchwałę w sprawie zatwierdzenia sprawozdania finansowego za rok 2014.

Uchwała była rażąco wadliwa i należało wyeliminować ją z obrotu prawnego, więc dwoje członków Spółdzielni zaskarżyło ją w Sądzie Okręgowym w Warszawie.

Pisaliśmy o tym we wpisie „Zaskarżenie uchwały WZ 2015 o zatwierdzeniu sprawozdania finansowego za 2014” – poznasz tam roszczenie pozwu i treść dalszych pism procesowych.

Gdy przyszła powódka M. Łobodzińska usiłowała odwieść sąsiadów zebranych na WZ 2015 od przyjmowania wadliwych uchwał związanych ze sprawozdaniem finansowym za rok 2014, przemówiła wiceprzewodnicząca rady nadzorczej, pouczając: „może zebrani wyglądają jak tłum debili, ale są istotami rozumnymi, proszę więc, aby pp. Łobodzińscy przestali nas pouczać, bo głosujący naprawdę wiedzą, dlaczego podnoszą łapkę do góry” (vide: nagranie dźwiękowe obrad).

Potem było już tylko gorzej.

Zarząd, reprezentujący w tym postępowaniu Spółdzielnię, przedstawił w odpowiedzi na pozew nader wątłe argumenty, mające świadczyć za słusznością zaskarżonej przez Łobodzińskich uchwały, ale – co szczególnie ważne – wniósł jednocześnie o skierowanie sprawy do mediacji, widząc możliwość uzyskania porozumienia.

Tym samy zarząd naszej Spółdzielni udowodnił, że nie ma pojęcia o tym, że praworządność nie podlega jakimkolwiek negocjacjom, a wadliwą uchwałę może wyeliminować z obrotu prawnego albo sąd w drodze postępowania, albo organ, który ją podjął.

Taki to jest właśnie zarząd, ale tacy są też członkowie rady nadzorczej i radca prawny Spółdzielni, bo nie ulega wątpliwości, że owa odpowiedź Spółdzielni na pozew była  „dziełem zebranym” tych osób.

Po wymianie wstępnych pism procesowych sąd wyznaczył termin pierwszego posiedzenia na 17 października 2016 r.

Do procesu jednak nie dojdzie, bo zarząd Spółdzielni przedłożył tegorocznemu walnemu do zatwierdzenia uchwałę o uchyleniu zaskarżonej uchwały WZ 2015 (za przyjęciem której rok wcześniej zebrani „wiedzieli, dlaczego łapkę podnosili”), a walne 2016 tę uchwałę przyjęło.

Poprzedzone to jednak zostało prezentacją szczególnej fachowej wiedzy z kolei przez przewodniczącą rady nadzorczej i jednocześnie przewodniczącą WZ 2016.

Mówiąc o sprawozdaniu finansowym za rok 2014, zatwierdzonym uchwałą WZ 2015, poinformowała zebranych, że NIE BYŁO ono zatwierdzone, bo …p.p. Łobodzińscy zaskarżyli uchwałę o jego zatwierdzeniu.

Na nic zdały się nasze tłumaczenia i apele, by przewodnicząca RN (i WZ) pojęła, że sprawozdanie finansowe za rok 2014 BYŁO jak najbardziej zatwierdzone i jego zatwierdzenie było właśnie istotą uchwały podjętej przez WZ 2015.

Na nic zdało się nasze tłumaczenie, że właśnie dlatego, że sprawozdanie BYŁO zatwierdzone uchwałą WZ, konieczne stało się wniesienie pozwu do Sądu Okręgowego w Warszawie, bo przecież gdyby to sprawozdanie nie zostało zatwierdzone przez WZ 2015, to bezzasadny byłby pozew skarżący uchwałę o zatwierdzeniu tego sprawozdania. Logika następstwa tych faktów jest do pojęcia nawet przez dziecko.

Na nic zdało się nasze tłumaczenia, że postępowanie sądowe, zainicjowane naszym pozwem, jest dopiero w fazie wstępnej, zatem nie ma nadal wyroku eliminującego z obrotu prawnego uchwałę WZ  o zatwierdzeniu tego sprawozdania. I jak długo uchwała ta obowiązuje, tak długo oznacza to – zgodnie ze stanem faktycznym i prawnym – że sprawozdanie finansowe za rok 2014 BYŁO zatwierdzone.

O tym, czy sprawozdanie finansowe za rok 2014 było zatwierdzone, czy nie było, niech  świadczy poniższe:

Uchwała WZ 2015 o zatwierdzeniu SF za rok 2014

W odpowiedzi na powyższe apele i tłumaczenia przewodnicząca RN (i WZ) oznajmiła wobec wszystkich zebranych: „pani Łobodzińska, nie zna się pani na prawie, dlatego ciężko mi z panią dyskutować. Skoro zatwierdzone sprawozdanie finansowe zostało zaskarżone, to nie jest zatwierdzone” (tak w nagraniu dźwiękowym obrad WZ 2016). Wypowiedź ta nabiera szczególnego smaczku, gdy zważymy, że we wszystkich postępowaniach między reprezentopwaną przez radców prawnych Spółdzielnią a pp. Łobodzińskimi sądy przyznawały rację tym ostatnim, działającym całkowicie samodzielnie, bez adwokatów – co odzwierciedlają zapadłe wyroki i postanowienia.

Tych twierdzeń przewodniczącej RN (i WZ) nie zachwiało nawet to, że chwilę później ogłosiła ona przejście do głosowania WZ nad uchwałą w sprawie uchylenia zeszłorocznej uchwały WZ o zatwierdzeniu sprawdzania finansowego za rok 2014, odczytawszy ten projekt:

Uchwała WZ 2016 o uchyleniu Uchwały WZ 2015 o zatwierdzeniu SF za rok 2014 – projekt

Jak pisaliśmy wcześniej, uchwała została podjęta.

To kolejny wpis, który unaocznia, jakie kwalifikacje ma zarząd naszej Spółdzielni i członkowie rady nadzorczej.

Przejmujące jest to, że – jak pisaliśmy już tu – przewodnicząca RN przedstawia się, jako biegła sądowa w zakresie finansów i rachunkowości. Zdarzenie opisane powyżej głęboko zatrważa, albowiem każdemu z nas może się zdarzyć, że trafi w jakimś postępowaniu sądowym na biegłego o zaprezentowanym wyżej poziomie wiedzy, któremu sąd zleci wydanie opinii. Oby wszystkich los przed tym obronić raczył.

Opublikowano Aktualności | Otagowano , , , , ,

Spółdzielnia rozliczyła koszty c. o. niezgodnie z ustawą i obowiązującym regulaminem

Wydruki z „systemu rejestracji i rozliczania ciepła z podziałem kosztów na lokale (SRCC)”, zamontowanego w dwóch węzłach cieplnych, uzyskane przez fachowców wezwanych do Spółdzielni wiosną 2015 r., pokazały, że system ten nie działał prawidłowo co najmniej od roku 2012.

Tym samym przez co najmniej trzy lata nie działały urządzenia pomiarowe, które pozwalałyby Spółdzielni ustalić liczbę GJ zużytych w danym lokalu w okresie rozliczeniowym. Jednak Spółdzielnia, utrzymując w tajemnicy przed użytkownikami lokali niedziałanie urządzeń pomiarowych, doręczała im w najlepsze okresowe rozliczenia c. o., w których jak najbardziej wykazywała liczbę GJ, rzekomo zużytych w ich lokalach.

Gdy późną wiosną 2015 r. wyszło na jaw, że system pomiarów w węzłach nie działa od kilku lat, dalsze karygodne uprawianie fikcji przez Spółdzielnię stało się niemożliwe.

Na przełomie sierpnia i września 2015 r. Spółdzielnia zamontowała indywidualne ciepłomierze lokalowe.

Sprawa rozliczenia kosztów ciepła zużytego w I półroczu 2015 r., wbrew terminowi wynikającemu z obowiązującego regulaminu, przyschła aż do lipca 2016 r. Zarząd i rada nadzorcza, przy wsparciu prawnika (a może nawet dwóch prawników, bo tylu zatrudnionych jest obecnie w naszej trzybudynkowej Spółdzielni), długo zastanawiały się, w jaki sposób rozliczyć koszty ciepła z I półrocza 2015 r., w którym lokale de facto były nieopomiarowane.

Namysł ten można było wydatnie skrócić, zaglądając do ustawy Prawo energetyczne i korzystając z wymienionego tam gotowego wzorca, który należy zastosować, gdy nie ma urządzeń pomiarowych, pozwalających określić zużycie ciepła na ogrzewanie danego lokalu. A jest nim wskazana przez ustawodawcę w art. 45a ust. 8 ustawy Prawo energetyczne metoda rozliczenia kosztów ciepła na podstawie powierzchni lub kubatury.

Ponieważ w każdym z trzech budynków, tworzących zasoby naszej Spółdzielni, najwyższa kondygnacja to lokale poddaszowe, mające wysokość inną niż lokale położone na niższych piętrach, oczywiste jest, że ustawodawca w swej racjonalności uwzględnił właśnie ten przypadek i wskazał, że koszty ciepła należy w takim przypadku rozliczyć na podstawie kubatury lokali, tj. wg stawki kosztów, jaka przypada na metr sześcienny lokalu.

Jednak zarząd, rada i kosztowni prawnicy za nic mają wymogi ustawowe. Taki wniosek uzasadnia metoda rozliczania kosztów ciepła zużytego w I półroczu 2015 r., którą rada nadzorcza Spółdzielni obrała w niedawno podjętej uchwale.

Oto ona:

Uchwała RN w spr. rozliczenia CO za I półrocze 2015 – metoda rozliczenia

Zatem w efekcie długiego namysłu rada, przy biernej postawie członków zarządu i prawników, zaserwowała mieszkańcom naszej Spółdzielni metodę, której można by długo i bez powodzenia szukać w ustawie Prawo energetyczne.

Jednocześnie w uzasadnieniu swej uchwały rady sama dowodzi, że obrana metoda rozliczania kosztów ciepła dotyczy I półrocza 2015 , w którym niesprawny był system odczytu zużycia energii cieplnej [a to jednoznacznie zmuszało Spółdzielnię do rozliczenia ciepła zużytego w tym okresie na podstawie kubatury lokali, jednak Spółdzielnia do tego wymogu prawa się nie zastosowała].

Oto uzasadnienie przedmiotowej uchwały RN:

Uchwała RN w spr. rozliczenia CO za I półrocze 2015 – uzasadnienie

Oczywiste jest, że takie działanie rady naraża Spółdzielnię na kolejne niepomyślne spory sądowe, bowiem uchwała organu spółdzielni niezgodna z prawem jest nieważna od chwili jej podjęcia, a stwierdzenie tego przez sąd – wobec jednoznacznych przepisów ustawowych w tym zakresie – jest jedynie kwestią czasu.

Ale na tym nie koniec. W rozliczeniu doręczonym mieszkańcom w lipcu 2016 r. zawarte było też rozliczanie kosztów zużytego ciepła w II półroczu 2015 r. W rozliczeniu tym wykazano zużycie GJ odnotowane na ciepłomierzach lokalowych.

Problem jednak jest taki, że nie zastosowano w tym rozliczeniu „współczynników wyrównawczych zużycia ciepła na ogrzewanie, wynikających z położenia lokalu w bryle budynku”, o których mówi zarówno obowiązujący w Spółdzielni regulamin rozliczania kosztów zużytego ciepła, jak i ustawa Prawo energetyczne w art. 45a ust. 9. Przez to mieszkańcy lokali położonych przy ścianach szczytowych lub na ostatnich kondygnacja (albo przy zbiegu tych warunków) zostali bardzo pokrzywdzeni. Oczywiste jest, że w takich lokalach trzeba zużyć więcej GJ, by osiągnąć temperaturę powietrza podobną do temperatury powietrza w lokalach bliźniaczych usytuowanych „środkowo”.

Znamienne jest to, że wszystkie lokale użytkowane przez członków rady nadzorczej są lokalami środkowymi.

Zastosowanie współczynników wyrównawczych zużycia ciepła na ogrzewanie, wynikających z położenia lokalu w bryle budynku, nabiera w naszej Spółdzielni dodatkowego uzasadnienia, skoro elewacja budynków bezspornie wymaga docieplenia (jeden budynek objęty jest wręcz w tym względzie nakazem PINB). Oczywiste jest, że wady izolacji termicznej elewacji budynku szczególnie rzutują na mimowolne, wzmożone zużycie ciepła w lokalach szczytowych, otoczonych aż trzema źle zaizolowanymi ścianami zewnętrznymi.

W dodatku nieuwzględnienie przez Spółdzielnię współczynników wyrównawczych w rozliczeniu ciepła za II półrocze 2015 r. mści się na mieszkańcach lokali szczytowych podwójnie, skoro to właśnie ilość zużytego ciepła w danym lokalu w tym okresie rzutowała – zgodnie z metodą obraną w przedmiotowej uchwale RN – na koszt ciepła zużytego w danym lokalu w I półroczu 2015 r.

Z w/w wielu powodów nie może być zgody mieszkańców na przyjęty przez Spółdzielnię sposób  rozliczenia  kosztów ciepła zużytego w 2015 roku.

 

Opublikowano Aktualności | Otagowano , , , , , , , ,

Niezgodne z prawem i szkodliwe projekty uchwał na NWZ

Aby w spółdzielni dobrze się działo, potrzebny jest zarząd, który ma należyte kwalifikacje, oraz kompetentna rada nadzorcza.

A jak jest w naszej Spółdzielni?

Niech odpowiedzią będzie to, że po NWZ, które miało miejsce 13 kwietnia 2016 r., został złożony w Sądzie Okręgowym w Warszawie pozew o stwierdzenie nieważności ewentualnie o uchylenie dwóch uchwał NZW:

  • w sprawie zatwierdzenia Regulaminu NWZ;
  • w sprawie wyborów uzupełniających do RN.

W kolejnych wpisach zamieścimy treść pozwu.

Niech odpowiedzią będą też dwa przytoczone niżej projekty uchwał, przedłożone przez zarząd i radę nadzorczą – za wiedzą radcy prawnego Spółdzielni – do zatwierdzenia Nadzwyczajnemu Walnemu Zgromadzeniu.

Oto pierwszy z nich – w sprawie utworzenia funduszu celowego do gromadzenia środków finansowych na pokrycie kosztów prac remontowych pozostających w zasobach SM.

Projekt uchwały NWZ z 13.04.2016 o utworzeniu funduszu celowego na termomodernizację

Jak tytuł tego projektu uchwały głosi, NWZ miało zatwierdzić nią utworzenie w Spółdzielni funduszu celowego do GROMADZENIA na nim środków finansowych na pokrycie kosztów prac remontowych związanych z termomodernizacją budynków.

W/w twórcy tego projektu – zarząd bez należytych kwalifikacji, nieudolna rada nadzorcza oraz radca prawny Spółdzielni – nawet nie raczyli sprawdzić, czy uchwała taka jest zgodna z ustawą i statutem!

NIE JEST.

Zgodnie ze statutem naszej Spółdzielni, tworzenie funduszy celowych leży w wyłącznej kompetencji rady nadzorczej. Zatem walne zgromadzenie nie może podejmować uchwał w tym zakresie.
Tym samym zarząd, rada nadzorcza i prawnik udowodnili, że NIE ZNAJĄ STATUTU NASZEJ SPÓŁDZIELNI.

Uchwała miała też na celu pokrzywdzenie członków (vide: art. 42 §3 ustawy Prawo spółdzielcze). Dlaczego?

Ano dlatego, że gdy na funduszu celowym gromadzone są środki finansowe, by w przyszłości sfinansować nimi termomodernizację, to powstaje przychód, ale nie powstają koszty. W takiej sytuacji Spółdzielnia miałaby obowiązek odprowadzać od tych gromadzonych środków podatek CIT w wysokości 19%!!! Zatem od każdego „zgromadzonego” na funduszu np. 1.000 zł Spółdzielnia musiałaby odprowadzić do urzędu skarbowego 190 zł podatku. Jaki sens ma takie gromadzenie środków wpłacanych przez mieszkańców? Żadnego.

Jednak ani zarząd, ani rada nadzorcza, ani prawnik na to nie zważyli.

Projekt tej uchwały nie został poddany pod głosowanie, bowiem wykazaliśmy w/w niezgodność z prawem i jej szkodliwość dla członków Spółdzielni. Wskazaliśmy też, że jedynym prawidłowym i całkowicie wolnym od podatku sposobem zbierania funduszy na termomodernizacje jest zwiększenie odpisu na fundusz remontowy.

Dzięki temu uchroniliśmy Spółdzielnie przed kolejnym przegranym procesem sądowym, a naszych sąsiadów przed szkodą.

A oto drugi projekt uchwały przedłożony NWZ, za zgodą radcy prawnego, przez zarząd i radę nadzorczą – w sprawie źródeł finansowania prac remontowych budynków pozostających w zasobach SM.

Projekt uchwały NWZ z 13.04.2016 w spr. źródeł finansowania prac remontowych budynków w zasobach SM

Ten projekt uchwały miał być konsekwencją poprzedniego projektu. W tej uchwale NWZ miało przyjąć, że „w celu realizacji koniecznych prac remontowych związanych z termomodernizacją budynków” ustala się opłatę miesięczną na fundusz celowy w wysokości 500,00 zł OD LOKALU.

W uchwale tej NWZ miało też wyrazić zgodę na zaciągnięcie przez Spółdzielnię kredytu bankowego na termomodernizację budynków, choć stało to w sprzeczności z przepisami ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych i ustawy Prawo spółdzielcze.

Czy do powyższych absurdów zawartych w proponowanej NWZ uchwale trzeba jeszcze coś dodawać?

Chyba tylko tyle, że oczywiście projekt tej uchwały również nie został poddany pod głosowanie NWZ. Tym samym spalił na panewce pomysł rady nadzorczej, w której znów doszło do nadreprezentacji mieszkańców lokali wielkoformatowych, by powrócić tu do wyrugowanych już dzięki naszym staraniom opłat liczonych „od lokalu”, zamiast wg stawki przypadającej na metr kwadratowy lokalu.

Znów uchroniliśmy sąsiadów z lokali mniejszych (krzywdzonych przez 20 lat narzuconym obowiązkiem finansowania nadmiernych kosztów eksploatacji i utrzymania nieruchomości) przed hucpą, a Spółdzielnię uchroniliśmy przed kolejnym przegranym procesem, za którym stałaby wyłącznie nieudolność zarządu, rady i prawnika Spółdzielni.

W każdej innej spółdzielni zarząd i rada po takich wyczynach zostałyby natychmiast odwołane.

W każdej, ale nie w naszej. Tu brak refleksji członków Spółdzielni, że może być znacznie lepiej i taniej, pozwala trwać w organie zarządczym i nadzorczym osobom, które kolejny raz udowodniły, że nie nadają się do sprawowanych funkcji.

Postscriptum 1. Zatrważa, że przewodnicząca rady nadzorczej, która dopuściła do przedłożenia NWZ uchwał tak wadliwych formalnie i szkodliwych merytorycznie, przedstawia się jako biegły sądowy w zakresie finansów i rachunkowości. W tej sytuacji nie dziwi nas ogłoszona przez ministra sprawiedliwości konieczna weryfikacja biegłych sądowych.

Postscriptum 2. Odniosło efekt nasze wskazanie sposobu zbierania środków na termomodernizację. W ogłoszonej zmianie opłat od 1 listopada 2016 r. zwiększa się odpis na fundusz remontowy. W pozostałym zakresie ta zmiana opłat jest niezasadna. Ale o tym w kolejnych wpisach.

Opublikowano Aktualności | Otagowano , , , , , , , ,

Gratulacje dla rady nadzorczej bratniej spółdzielni!

Dlaczego bratniej?

Ano dlatego, że przez kilkanaście lat prezesem zarządu spółdzielni „naszej i waszej” był ten sam człowiek, Krzysztof P[…].

Krzysztof P[…] był człowiekiem wielozadaniowym, o wielkiej energii.

Ta była niezbędna do jednoczesnego wykonywania funkcji:

  • prezesa zarządu SM – nazwijmy ją „Pierwszą”
  • pełnoetatowego administratora w SM „Pierwszej”
  • prezesa zarządu SM – nazwijmy ją „Drugą”
  • prezesa zarządu SM – nazwijmy ją „Trzecią”

Po drodze była jeszcze SM – nazwijmy ją „Czwartą” – gdzie też mu podziękowano.

Jest dość oczywiste, że w takim natłoku zajęć żadnej z tych funkcji Krzysztof P. nie mógł wykonywać należycie.

Szczególną pozycję Krzysztof P. miał w SM „Pierwszej” (naszej). Tu poza tym, że jednocześnie prezesował zarządowi, był jednocześnie przełożonym dla siebie samego, zatrudnionego na stanowisku pełnoetatowego administratora. Był też jedynym przełożonym drugiej podwładnej (poza sobą, w charakterze podwładnego) – jedynej księgowej spółdzielni, prywatnie swojej żony. Taka kuriozalna zależność służbowa trwała tu kilkanaście lat. Nie mąciło to myśli członków kolejnych kadencji rad nadzorczych naszej spółdzielni, w której przez lata dochodziło do nadreprezentacji „dużych lokali”, co w naszej SM rzutuje na  poglądy o działaniu Spółdzielni. Pisaliśmy o tym tu. W tym przypadku sprawdza się idealnie dość trywialne powiedzenie: „punkt widzenia zależy od punktu siedzenia”.

Rada nadzorcza SM „Trzeciej” była pierwszą, która po dość krótkim okresie zatrudniania Krzysztofa P[…] wydała jednoznacznie negatywną ocenę zarządzania przez niego spółdzielnią. Przy takiej rekomendacji RN walne zgromadzenie SM „Trzeciej” nie udzieliło Krzysztofowi P[…] absolutorium.

Po kilku latach kolej przyszła na SM „Drugą” (naszą). O nieprawidłowościach, do jakich doszło podczas zarządzania spółdzielnią Krzysztofa P[…], opowiada ta strona. Spółdzielnia  działała jak prywatny folwark, a to dlatego, że ustawy spółdzielcze nie miały tu zastosowania.  Co na to nasza rada? Nic. Jeden z przewodniczących RN kadencji 2008-2012 Sławomir M[…] nie wiedział nawet, że kadencja RN nie może liczyć więcej niż trzy lata. Kolejny przewodniczący Bartłomiej S[…] mawiał: „A kto by czytał ustawy?!”. Członkini obecnej kadencji RN 2015-2018 Hanna Ż[…] na WZ w roku 2013 lansowała pogląd: „A może my nie chcemy, żeby u nas było jak w ustawie”. Hanna Ż. jest też beneficjentką patologii, na jaką pozwoliła Krzysztofowi P[…] jako członek RN kadencji 2008-2012, a mianowicie za środki z funduszu remontowego w wysokości ok. 22 tysięcy złotych zostało gruntownie (od sufitów po podłogi) wyremontowane jej duże mieszkanie. 

Zatem na wiarygodną ocenę ze strony rady nadzorczej naszej spółdzielni nie można było liczyć. Dlatego rozległe patologie i wielorakie łamanie prawa w naszej spółdzielni zmusiło członków redakcji NO, Łobodzińskich, do skierowania spraw pod ocenę sądu. Wszystkie zainicjowane z ich powództwa sprawy (trzy karne, dwie cywilne, jedna administracyjna) zakończyły się pomyślnymi dla nich, prawomocnymi wyrokami.

Po tym czasie „burzy i naporu”  Krzysztof  P[…] zrezygnował z pełnienia funkcji prezesa SM „Pierwszej”. Nieco wcześniej z pracy w tej SM odeszła księgowa, żona Krzysztofa P[…]. Po jakimś czasie Krzysztof  P[…] odszedł również z posady administratora naszej SM

Podczas ubiegłorocznego walnego zgromadzenia 2015 zmieniła się rada nadzorcza SM „Drugiej”. Ta przyglądała się uważnie działaniom Krzysztofa P[…]. Na niedawnym WZ 2016 nowa rada wystawiła negatywną ocenę Krzysztofowi P[…]. Po takiej rekomendacji WZ SM „Drugiej” nie udzieliło Krzysztofowi P[…] absolutorium. Za niecały miesiąc bohater tego wpisu kończy pracę w SM „Drugiej”.

Gratulujemy radzie nadzorczej SM „Drugiej” wnikliwości.

Zastawialiśmy się, czy tego wpisu nie zatytułować „Historia osiedlowego tytanika”.

O tym prawdziwym – „Titanicu” – też mówili, że jest niezatapialny.

Opublikowano Aktualności | Otagowano , , , , , , ,

„Spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe będą mogły się starać o dofinansowanie projektów głębokiej, kompleksowej termomodernizacji.”

Dziś Agencja PAP podała wiadomość:

NFOŚiGW ogłasza nabory na projekty środowiskowe finansowane z UE

PAP – Biznes
1 Cze 2016, 15:54

1.06.2016, Warszawa (PAP) – O ponad 2 mld zł dofinansowania będą mogli się starać beneficjenci w ramach ogłoszonych naborów przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska. Finansowane będą m.in. projekty wspierające termomodernizację budynków czy budowę sieci ciepłowniczych.

Chodzi o dofinansowanie z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko.

Zgodnie z przedstawioną w środę informacją Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej największy budżet, bo ponad 800 mln zł, będzie miał konkurs na wspieranie efektywności energetycznej w sektorze mieszkaniowym. Spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe będą mogły się starać o dofinansowanie projektów głębokiej, kompleksowej termomodernizacji. Wnioski należy składać od 30 czerwca do 31 października br.

Do końca sierpnia przyjmowane będą wnioski na projekty promujące efektywność energetyczną i korzystanie z odnawialnych źródeł energii. Po środki te będą mogły jednak sięgnąć wyłącznie duże przedsiębiorstwa, a budżet programu to pół miliarda złotych. Firmy i jednostki samorządu terytorialnego, w tym spółki komunalne będą mogły pozyskać pieniądze (300 mln zł) na przebudowę bądź budowę nowych jednostek wysokosprawnej kogeneracji. Wnioski w ramach tej osi przyjmowane będą do końca września.

NFOŚiGW poinformował, że o dofinansowanie będzie można starać się także w ramach działań adaptujących do zmian klimatycznych. Chodzi o projekty pozwalające lepiej zabezpieczać się przed klęskami żywiołowymi czy zagospodarowanie wód opadowych w miastach. Przewidziany budżet to 200 mln zł, a wnioski należy składać do 19 września br.

Pieniądze z UE przeznaczone będą również na poprawę jakości środowiska miejskiego. Chodzi o inwestycje, które będą skutkowały m.in. rewitalizacją zdegradowanych i zanieczyszczonych terenów czy rozwojem terenów zieleni w aglomeracjach. Budżet to ponad 100 mln zł, a wnioski przyjmowane będą do końca września.

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska dofinansuje też projekty związane z efektywną dystrybucją ciepła i chłodu, a także za rozwój sieci ciepłowniczych i chłodniczych dla wysokosprawnej kogeneracji. W obu tych przypadkach budżety wynoszą po ponad 60 mln zł, a wnioski będzie można składać do końca września br. Dofinansowane będą m.in. inwestycje: zmniejszające straty w przesyle i dystrybucji ciepła/chłodu, przebudowa przyłączy do istniejących budynków, czy budowa nowych odcinków sieci ciepłowniczej w celu likwidacji istniejących lokalnych źródeł ciepła opalanych paliwem stałym. (PAP)

Czytaj też tu:

http://poiis.nfosigw.gov.pl/skorzystaj-z-programu/zobacz-ogloszenia-i-wyniki-naborow-wnioskow/wspieranie-efektywnosci-energetycznej-w-sektorze-mieszkaniowym/

Przez wieloletnie marnowanie funduszu remontowego budynki Spółdzielni są w złym stanie.  Brak działań Spółdzielni nakierowanych na zmianę elewacji doprowadził do objęcia Budynku przy M[…] 8 nakazem nadzoru budowlanego docieplenia jego elewacji, przeprowadzonego w sposób zgodny z jednomyślnymi opiniami, wydanymi w tej sprawie przez wielu ekspertów – „metodą lekką mokrą”.

Ale dwa kolejne budynku mają  jeszcze szansę skorzystać ze środków unijnych.

Tym bardziej ponawiamy apel do rady nadzorczej o szybkie wyeliminowanie z zarządu osób niewykwalifikowanych, które mogą zmarnować również potencjał tej szansy dla Spółdzielni, a zamiast nich powołać do zarządu kompetentnego profesjonalistę, na którego czekają członkowie Spółdzielni. Poziom kwalifikacji obecnych członków zarządu nie pozwala chociażby od miesięcy dokonać prostych, zwyczajowych czynności rejestrowych.

Po raz kolejny wskazujemy, że rada nadzorcza, pozostawiając w organie zarządczym dwoje obecnych członków – osoby indolentne, bez kwalifikacji do zarządzania spółdzielnią mieszkaniową – co powoduje dalszy udokumentowany niedowład w działalności Spółdzielni, wydatnie działa na niekorzyść Spółdzielni.

Wzywamy radę, która nie ma wiedzy o porządku prawnym w zakresie spółdzielczości mieszkaniowej i z tego powodu potrzebuje w zarządzie osób wykwalifikowanych, aby niezwłocznie w drodze ogłoszonego konkursu wyłoniła profesjonalistę na funkcję prezesa zarządu Spółdzielni.

Opublikowano Aktualności

Prawnik spółdzielni – wierny prawu czy nieprawidłowym działaniom zarządu i RN?

Problem ten dotyczy bardzo wielu spółdzielni mieszkaniowych. W środowisku spółdzielców utarty jest pogląd, że za nieprawidłowościami w spółdzielniach stoją prawnicy [dodajmy: wynagradzani przez mieszkańców we wnoszonych przez nich comiesięcznych opłatach eksploatacyjnych]. Trudno nie przyznać temu racji, skoro spółdzielnie, będące pod „opieką” prawników, po prostu nie stosują się do obowiązujących je przepisów spółdzielczych, a prawnicy dokonują przewrotnych uzasadnień tego bezprawia.

Mamy wiele udokumentowanych przykładów, że prawnik naszej małej, trzybudynkowej Spółdzielni, pobierający od jej mieszkańców kilka tysięcy złotych miesięcznie (sic!), przyzwala na naruszenia prawa w działalności Spółdzielni, a nawet sam wytwarza wewnętrzne akty prawne rażąco wadliwe formalnie i merytorycznie. Powody? Jedynie takie, by spełnić szkodliwe dla spółdzielców oczekiwania dramatycznie niewykwalifikowanego zarządu i rady nadzorczej, która nie ma wiedzy o porządku prawnym.

Dziś przedstawiamy jeden z wykwitów tej szkodliwej prawniczej działalności.

Na tej stronie powstało wiele wpisów o stanie budynku przy ul. M[…]8 oraz o skandalicznej postawie Spółdzielni, która za nic ma postępujące niszczenie tego budynku, a więc majątku Spółdzielni, oraz decyzję nadzoru budowlanego, nakazującą usunięcie stwierdzonych nieprawidłowości poprzez docieplenie elewacji. Czytaj tu:

Alarmująca ekspertyza techniczna ocieplenia elewacji budynku!

Nakaz naprawy docieplenia budynku jest niezbędny – pisze Wojewódzki Inspektorat Nadzoru Budowlanego

„Wielu z nas ma świadomość dziurawej termicznie elewacji…”

PINB utrzymał w mocy ostateczną decyzję nakazową z 17 marca 2015

Spółdzielnia przegrała w drugiej instancji Nadzoru Budowlanego

Nie wykonali nakazu PINB i chcą marnować nasze pieniądze

Niewytłumaczalna, bo ze wszech miar szkodliwa postawa zarządu i rady nadzorczej pcha Spółdzielnię w krainę żałosnego absurdu. Doprowadziło to do zmarnotrawienia roku, podczas którego Spółdzielnia pozostała bezczynna w wykonaniu nakazu PINB, za to bezowocnie starała się ten nakaz storpedować trybie art. 155 Kpa.

DZIAŁO SIĘ TO POD OPIEKĄ PRAWNIKA, KTÓRY MA OBOWIĄZEK WIEDZIEĆ I POUCZYĆ ZARZĄD I RADĘ, ŻE DECYZJE ADMINISTRACYJNE WYDANE NA MOCY ART. 66 UST. 1 USTAWY PRAWO BUDOWLANE NIE MOGĄ BYĆ ZMIENIONE W TRYBIE ART. 155 KPA.

Tu nie ma nad czym dyskutować, tu trzeba należycie wykonać nakaz nadzoru, czyli zdemontować siding i resztki wełny mineralnej i położyć styropian z tynkiem – docieplić budynek, tak jak ocieplono miliony innych polskich budynków spółdzielczych.

Spółdzielnia po przegranej z kretesem w Nadzorze Budowlanym, brnąc nieudolnie w groźny absurd, skierowała skargę na decyzję WINB do WSA w Warszawie.

Wiedząc jednak, że i ten ruch może być kompletnie bezowocny, dla zatuszowania szkodliwej postawy zarządu i rady nadzorczej Spółdzielnia przedstawiła zebranym na niedawnym NWZ 13 kwietnia 2016 nieprawdziwą, zmanipulowaną wersję wydarzeń.

Przewodnicząca RN odczytała zebranym, w tym dwojgu członkom będącym stroną postępowania w NB, kuriozalną „Ugodę” i żądała niezwłocznego jej zawarcia przez tych dwojga, którzy jej treść dopiero co poznali.

Ugoda leżała jedynie w interesie Spółdzielni, bo ratowała ją przed kolejną przegraną, tym razem w WSA. Była ze wszyscy miar szkodliwa dla mieszkańców tego budynku i majątku Spółdzielni oraz zawierała NIEPRAWDĘ, po to, by na tych dwoje członków zrzucić odpowiedzialność za niegodziwe i szkodliwe postępowanie Spółdzielni.

Co oczywiste, tę niesmaczną potrawę zwaną „Ugodą” przyrządził prawnik Spółdzielni na rozkaz rady nadzorczej i bezwolnego zarządu. Wykonując rozkaz, dopuścił się zamieszczenia w „Ugodzie” nieprawdy w brzmieniu:

Ugoda (bd) - fragment1

Tymczasem WINB, utrzymując w mocy Decyzję PINB, odmawiającą zmiany nakazu docieplenia budynku, wskazał bardzo wyraźnie, że aby doszło do zmiany decyzji administracyjnej w trybie art. 155 Kpa, muszą zostać spełnione JEDNOCZEŚNIE CZTERY PRZESŁANKI (poniżej fragment z Decyzji WINB):

Decyzja WINB - fragment

Grupa złożona z zarządu, rady i prawnika doskonale wiedziała – na co wskazywał WINB – że Spółdzielnia w kierowanych do PINB i WINB wnioskach o zmianę nakazu w trybie art. 155 Kpa po prostu nie wykazała ani interesu społecznego, ani słusznego interesu strony.

Grupa ta wiedziała też, że przepisem szczególnym, sprzeciwiającym się zmianie nakazu, jest właśnie art. 66 ust. 1 Prawa budowlanego. Jednak to zatajono przez zgromadzonymi na NWZ członkami, akcentując za to jedynie brak naszej zgody na zmianę nakazu.

Tym samym, przy pełnym zaangażowaniu prawnika Spółdzielni, znów dokonała się szkodliwa nieprawidłowość. Cel: rozpętać kolejną nagonkę i wytworzyć złą opinię o dwojgu członków Spółdzielni.

Oczywiście nie można pozostawić tego bez reakcji. O tym w jednym z kolejnych wpisów.

Tu pełen tekst „Ugody”.

Ugoda (bd)

Ogłaszamy konkurs: kto znajdzie w „Ugodzie” sankcje dla Spółdzielni, która nie dochowałaby zapisów „Ugody” –  przechodzi do kolejnej rundy🙂.

Na naszą odmowę podpisania takiej „Ugody” przewodnicząca rady nadzorczej zapowiedziała zebranym na NWZ wyciągnięcie wobec nas konsekwencji w postaci wykluczenia nas z członkostwa.

Żałosne? Nawet bardzo. W pełnym spokoju przyglądamy się tej sprawie  dalej,  a tymczasem  złożyliśmy do zarządu pismo:

Zarząd SM „[…]”

                               do wiadomości:   Rada nadzorcza SM „[…]”

w miejscu

Podczas Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia, zwołanego na 13 kwietnia 2016 r. członkowie zarządu i rady nadzorczej Spółdzielni przedstawili nam „Ugodę” z dnia 13 kwietnia 2016r. z oczekiwaniem, że zawrzemy ją na piśmie podczas tych obrad. Wówczas po raz pierwszy poznaliśmy treść tego dokumentu. W przeczytanym nam tekście „Ugody” Spółdzielnia zobowiązywała się do docieplenia budynku przy ul. M[…] 8 w Warszawie w terminie nieznanym (wykropkowane miejsce w „Ugodzie’), co mieliśmy w myśl tej  „Ugody” zaakceptować. Spółdzielnia, nie podając żadnej propozycji terminu, przede wszystkim pominęła fakt, że minął już termin na docieplenie Budynku wyznaczony przez Nadzór Budowlany w ostatecznej Decyzji nakazowej, a Spółdzielnia swym zaniechaniem i bezczynnością całkowicie zmarnowała okres 12 miesięcy dany jej na wykonanie docieplenia.

Podczas obrad sugerowano członkom, że niezaakceptowanie przez nas podczas obrad tej „Ugody” skutkować będzie ogromnymi kosztami prac remontowych, przy czym, co istotne, Spółdzielnia, tracąc bezużytecznie rok, nie opracowała dotąd sposobu zbierania funduszy na tę inwestycję [zarząd i RN przedłożyły NWZ projekt wadliwej formalnie i szkodliwej merytorycznie uchwały o utworzeniu przez NWZ funduszu celowego, a przewodnicząca obrad p. T. W[…] – łamiąc Regulamin NWZ – chyłkiem wycofała z procedowania przez NWZ tę uchwałę, po tym, jak niżej podpisany wykazał, że zgodnie ze statutem czynność ta nie leży w kompetencji WZ, tylko RN, zaś środki gromadzone na takim funduszu celowym obciążone będą podatkiem CIT w wysokości 19% (zarząd, RN i radca prawny Spółdzielni o tym nie wiedzieli, co jest kolejnym świadectwem poziomu ich kwalifikacji).

W świetle faktu, że:

  • „Ugoda” nie zawierała daty wykonania docieplenia,
  • kwestia jej zawarcia nie powinna być elementem obrad posiedzenia NWZ, albowiem nie zostało to formalnie wprowadzone do porządku obrad posiedzenia,
  • to Nadzór Budowlany nałożył na Spółdzielnię termin na usunięcie stwierdzonych nieprawidłowości w Budynku, a nie my;
  • wobec faktu zagrożenia życia i zdrowia mieszkańców Budynku Spółdzielnia obowiązana jest ów remont niezwłocznie przeprowadzić;
  • zaakceptowanie przez nas tej „Ugody” nie usunie stwierdzonych nieprawidłowości w stanie Budynku ani nie sprawi, że Nadzór Budowlany odstąpi od egzekucji wykonania ostatecznej Decyzji nakazowej PINB, wydanej na mocy art. 66 ust. 1 pkt 3 ustawy Prawo budowlane,

przedstawienie nam tej „Ugody” nie miało żadnego uzasadnienia faktycznego i prawnego i było skazane na niepowodzenie. Służyło bowiem jedynie nastawieniu obecnych na posiedzeniu członków Spółdzielni przeciwko nam i utrwaleniu u nich mylnego przekonania, że to my jesteśmy winni kosztów przyszłego remontu, który jakoby wynika z naszych działań, bo to my wystąpiliśmy w tej sprawie do Nadzoru Budowlanego, a nie z utrzymujących się od lat nieprawidłowości w zakresie dbałości o zasoby mieszkaniowe i urządzenia Spółdzielni.

Zaraz po tym, jak odmówiliśmy podpisania „Ugody”, przewodnicząca obradom WZ p. T. W[…] ogłosiła, że „szkodzimy SM […] i jej interesom”, i zapowiedziała podjęcie w stosunku do nas działań związanych z wykluczeniem nas ze Spółdzielni. Nie zapowiedziała jednak takich kroków w stosunku do członków Spółdzielni, którzy, będąc członkami organu zarządczego oraz organu nadzoru i kontroli w poprzednich latach, w całej rozciągłości ponoszą odpowiedzialność m.in. za nieprawidłowy stan Budynku. 

Całość pisma poznasz tu.

Zapraszamy do odwiedzania naszej strony i lektury kolejnych wpisów.

Opublikowano Aktualności | Otagowano , , , , , , , , , ,

Nie wykonali nakazu PINB i chcą marnować nasze pieniądze

PINB ostateczną decyzją z dnia 17 marca 2015 r., wydaną na mocy art. 66 ust. 1 ustawy Prawo Budowlane, nakazał Spółdzielni usunąć w terminie 12 miesięcy nieprawidłowości w stanie budynku przy M[…] 8 w Warszawie poprzez docieplenie jego elewacji.

CHODZIŁO O WYKONANIE NOWEJ ELEWACJI CAŁEGO BUDYNKU. PRACE MIAŁY POLEGAĆ NA DEMONTAŻU SIDINGU I RESZTEK WEŁNY MINERALNEJ I POŁOŻENIU IZOLACJI ZE STYROPIANU POKRYTEGO TYNKIEM.  

O obecnej elewacji tego budynku i skutkach, jakie niesie dla mieszkańców, powstał na stronie NO niejeden wpis.

Spółdzielnia tego nakazu nie wykonała. Odpowiedzialność ponoszą za to członkinie rady nadzorczej kadencji 2015-2018 oraz członkowie zarządu Spółdzielni powołani przez tę radę.

Usiłując storpedować nakaz PINB, przez wiele miesięcy czynili bezowocne starania w trybie art. 155 Kpa i ponieśli klęskę w obu instancjach Nadzoru Budowlanego. Niezrażeni niepowodzeniem w tych bezsensownych działaniach, skierowali skargę do WSA w Warszawie.

Nakaz nadal obowiązuje.

PINB w połowie kwietnia 2016 r. powiadomił Spółdzielnię, że 6 maja 2016 r. przybędzie do niej inspektor PINB, by zbadać wykonanie nakazu.

Wkrótce z po tym powiadomieniu w protokole z posiedzenia rady nadzorczej SM 20 kwietnia 2016 r. zostało odnotowane:

 bez tytułu

Z kolejnego dokumentu, datowanego na  27 kwietnia 2016 r., wynika, że członkowie zarządu i rady nadzorczej chcą wydać pieniądze spółdzielców

NA ZASTĄPIENIE

OBECNEGO SIDINGU I WEŁNY MINERALNEJ O GRUBOŚCI 5 CM

NOWYM SIDINGIEM I WEŁNĄ MINERALNĄ O GRUBOŚCI 5 CM.

Jako żywo. Mamy to na papierze.

Niech komentarzem do powyższego będzie nasze pismo z 5 maja 2016 r.:

Mazowiecki Wojewódzki

Inspektor Nadzoru Budowlanego

Czereśniowa 98, 02-456 Warszawa

 

do wiadomości:      Szanowny Pan Andrzej Kłosowski

Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego

Bitwy Warszawskiej 1920/11, 02-366 Warszawa

Sygn. akt WOP.7721. 129.2016ABR

W związku ze skargą Spółdzielni Mieszkaniowej „[…]” (dalej: Spółdzielnia), w której zaskarżyła ona w całości Decyzję Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego (dalej: WINB) nr 334/2016 z 25 lutego 2016 r. i wniosła o uchylenie jej oraz poprzedzającej ją Decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego (dalej: PINB) nr IIOT/740/2015 z 30 grudnia 2015 r., jako uczestnicy postępowania w WSA, sygn. akt VII SA/WA/951/16, złożyliśmy w dniu 4 maja 2016 r. nasze stanowisko wobec skargi Spółdzielni, które pozwalamy sobie przedłożyć też tutejszemu Inspektorowi Nadzoru Budowlanego (zał. 1, kart 12).

Jednocześnie pozwalamy sobie przedłożyć Państwu kopię kolejnego już dokumentu, tym razem „Protokołu nr 28 z posiedzenia rady nadzorczej Spółdzielni z dnia 20 kwietnia 2016 r.” (dalej: Protokół, zał. nr 2), świadczącego o tym, że Spółdzielnia nie zamierzała i nadal nie zamierza wykonać ostatecznej Decyzji nr IIOT /132/2015 z 17 marca 2015, którą PINB na mocy art. 66 ust. 1 pkt 3 ustawy Pb nakazał Spółdzielni usunięcie w terminie 12 miesięcy stwierdzonych nieprawidłowości w stanie budynku przy ul. M[…] 8 w Warszawie poprzez docieplenie jego elewacji.

W uzasadnieniu ostatecznej Decyzji Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego przywoływał wnioski autorów ekspertyz zgromadzonych w aktach postępowania, którzy wszyscy zgodnie wskazywali, że do prac naprawczych polegających na dociepleniu elewacji budynku powinien zostać użyty styropian w miejsce podziurawionej i opadającej miękkiej wełny mineralnej, luźno zawieszonej pod sidingiem i wykonanie nowej elewacji budynku metodą „lekką mokrą”. Nadzór Budowlany przy podejmowaniu Decyzji miał na względzie brzmienie art. 3 pkt. 8 Pb, gdzie podana jest definicja remontu (prac naprawczych). Mowa tam o tym, że remont, rozumiany jako prace polegające na odtworzeniu stanu pierwotnego, może być dokonany przy zastosowaniu innej technologii i materiałów, niż były użyte w stanie pierwotnym, a to po to, by technologia ta zapewniała trwałość stanu izolacji termicznej oraz taki jej współczynnik, który będzie czynił zadość określonemu w art. 66 ust. 1 pkt Pb wymaganiu, ażeby stan budynku nie mógł dłużej zagrażać zdrowiu ani życiu ludzi.

Tymczasem zarząd Spółdzielni, reprezentowany przez dwie osoby nigdy wcześniej nie zarządzające spółdzielnią mieszkaniową (RN od siedmiu miesięcy nie powołuje profesjonalnego prezesa zarządu), „wyraził opinię o możliwości naprawy ocieplenia z zachowaniem sidingu”. Na ścianach szczytowych „remont powinien być oparty na wymianie lub uzupełnieniu wełny z wykorzystaniem obecnego sidingu”. Powyższe rzekomo miałoby stanowić wolę członków wyrażoną na NWZ, co jest nieprawdą. Na NWZ był w tej sprawie pojedynczy głos, należący do zaciekłego przeciwnika termomodernizacji, który wprawdzie publicznie poświadczył, że doświadcza przemarzania ścian i musiał przez to wyrzucić spleśniałą bibliotekę, ale dociepleniu ścian budynku stanowczo się sprzeciwia (list otwarty Romana S. – w aktach postępowania).

Zachodzi głęboko uzasadniona obawa, że te całkowicie nieefektywne, za to bardzo kosztowne czynności, o jakich mowa w Protokole, zostały zaplanowane przez Spółdzielnię z powodu zapowiedzianej przez PINB na 6 maja 2016 wizytacji inspektorów dot. realizacji wykonania przez Spółdzielnię ostatecznej Decyzji nakazowej docieplenia elewacji budynku przy ul. M[…] 8 w Warszawie.

Zachodzi również głęboko uzasadniona obawa, że te ewentualne prace, polegające „na wymianie lub uzupełnieniu wełny, będą tak samo rażąco nieudolne i kompletnie nieefektywne, jak miało to miejsce już w przeszłości. Jesienią 2011 roku Spółdzielnia twierdziła, że zostało dokonane uzupełnienie ubytków wełny mineralnej na ścianie szczytowej, przylegającej do naszego lokalu. Ani my, ani inni świadkowie nie zauważyliśmy wówczas jakiejkolwiek aktywności wykonawcy tego zlecenia, firmy Dariusza J […], zatrudnianej tu przez lata poza wszelkimi procedurami wyłaniania wykonawców. Bardzo na te prace czekaliśmy, bowiem ogromny mostek termiczny w wadliwej izolacji termicznej elewacji spowodował w naszym mieszkaniu rozległe zagrzybienie (zał. nr 3). Jedynym namacalnym dowodem tych prac była faktura wykonawcy (zał. nr 4). Jednak wykonane w kilka miesięcy później badanie termowizyjne naszego mieszkania i przylegającej do niej elewacji wykazało, że dziura w izolacji termicznej po „uzupełnieniu wełny” pozostała nadal (zał. nr 5). W/w dokumenty znajdują się w aktach postępowania zakończonego ostateczną Decyzja PINB z 17 marca 2015 r.

Nieracjonalna, niegospodarna i nieefektywna decyzja Spółdzielni budzi sprzeciw, skoro jednocześnie Spółdzielnia właśnie brakiem pieniędzy uzasadniła wniosek o zmianę Decyzji ostatecznej PINB. Tym samym Spółdzielnia przeczy sama sobie, z jednej strony wskazując na brak funduszy, z drugiej zaś wybierając działania kompletnie nieefektywne i pozorne, co oznacza definitywne zmarnowanie pieniędzy spółdzielców. Decyzja Spółdzielni jest również rażąco nieodpowiedzialna, bowiem stwarza poważne zagrożenie dla otoczenia. A to dlatego, że przez brak należytych działań remontowych Spółdzielni, po wielu latach eksploatacji uległy zbutwieniu drewniane listwy, do których mocowane są panele sidingu, i przy silniejszym wietrze panele sidingu ulegają obluzowaniu i spadają (zał. nr 6).

Udokumentowane wyrządzanie szkody Spółdzielni trwa.

Opublikowano Aktualności | Otagowano , , , ,